Palmy – wielkie paradnice na deptaku

801
Tak wyglądała parada palm w 2015 roku. Jak będzie w tym?

Obchody rozpoczęły się przed południem. Paradę poprzedził występ Trzebnickiej Orkiestry Dętej, po którym w uroczystym korowodzie wyruszyły na mszę do bazyliki palmy wykonane przez mieszkańców sołectw. Pogoda jednak nie zamierzała współpracować z Centrum Kultury i Sportu, organizatorem imprezy. W zacinającym ukośnie deszczu procesja dostosowanym do warunków atmosferycznych galopkiem popędziła do bazyliki na uroczystą Mszę świętą.

Paradę rozpoczęła Trzebnicka Orkiestra Dęta.
Paradę rozpoczęła Trzebnicka Orkiestra Dęta.

Około południa aura zrobiła się na szczęście łaskawsza i po mszy na deptaku zaroiło się od mieszkańców miasta zainteresowanych kiermaszem. Organizator zadbał o oprawę i impreza nabrała charakteru trochę widowiska, trochę happeningu, w którym mniej lub bardziej świadomie brali udział wszyscy obecni.

Świąteczne dekoracje czekały na kupujących.
Świąteczne dekoracje czekały na kupujących.

Na straganach wystawionych przez sołectwa można było kupić przysmaki świąteczne, koszyczki do święconki, pisanki, baranki i sto tysięcy innych potrzebnych (lub zupełnie niepotrzebnych) drobiazgów, które budują świąteczny nastrój w naszych domach, a jeszcze bardziej w duszach.

A może te skrzypce wprowadzić na deptak na stałe?
A może te skrzypce wprowadzić na deptak na stałe?

Aby uszom też było przyjemnie; pomiędzy kramami przygrywał zespół Brzykowianie. Po mszy w bazylice, na deptak wróciły palmy i każda znalazła sobie miejsce przy latarni, aby, zanim trafią na wystawę do Muzeum Regionalnego w ratuszu, popatrzeć na świat. Było ludowo i kolorowo. I bardzo sympatycznie. Deptak wreszcie żył. Szkoda, że pogoda była przeciętna, bo w świecącym słońcu niedzielna impreza przyciągnęłaby dużo większy tłum trzebniczan.

 

1 KOMENTARZ

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here