„Ciotka” potrafi zmobilizować całą wieś

815
Dorota Pietrzak, sołtyska Rzepotowic, podkreśla, że zawsze może liczyć na pomoc mieszkańców. To właśnie dzięki wspólnej pracy udało się oczyścić staw.

Rzepotowice to wioska położona w gminie Trzebnica. Jak mówi Dorota Pietrzak, wioska ma 97 mieszkańców, a jeszcze kilka lat temu było 117 osób.

– Część osób umarła, a nowi się rzadko się sprowadzają. Do kupienia są 3 działki, ale ceny są dosyć wygórowane – mówi sołtyska, która zarządza wsią już trzecią kadencję, ale jak dodaje, „gdyby być dokładnym, to dwie i pół”. – Sołtysem zostałam przez przypadek. W połowie kadencji zrezygnowała poprzednia sołtyska i ludzie mi mówili: „Dorotka, teraz ty bądź sołtysem”. Trochę mi to nie pasowało, bo ja jestem osobą, która chce wszystko szybko zrobić. Myślałam, że nie będę miała czasu na obowiązki, ale w końcu się zgodziłam.

Ze względu na ilość mieszkańców wieś ma do dyspozycji fundusz sołecki w wysokości 7811 zł na rok.

Nie są to wielkie pieniądze, ale zawsze można coś wygospodarować. W zeszłym roku kupiliśmy sobie kosiarki: żyłkową i taką pchaną; robimy imprezy integracyjne takie jak: Dzień Matki, Dzień Kobiet, Mikołajki, Andrzejki, Dzień Dziecka. Bardzo dużo pieniędzy wydaliśmy na ustrojenie wsi w doniczki i kwiaty. Do niektórych przedsięwzięć trochę ludzie się dokładają. Robotę fizyczną dzielimy pomiędzy siebie. Chłopaki na wsi są bardzo uczynne, chętnie pomagają i zawsze można na nich liczyć – podkreśla Dorota Pietrzak.

Sołtyska mówi, że za czasów jej sołtysowania we wsi sporo się zmieniło: Zrobiliśmy plac zabaw, mamy nową drogę powiatową, co jest ogromną zasługą poprzedniego starosty. Udało się nam zrobić parking koło kościoła, nasadziliśmy sporo drzewek, zrobiliśmy skalniak koło przystanku, ale jednym z najbardziej widocznych efektów naszego działania jest uporządkowanie stawu. Chłopaki go zarybiają, kosimy trawę, dbamy o całą zieleń. Utworzyliśmy Grupę Odnowy Wsi, dzięki której mamy piękny witacz;  mamy także prężnie funkcjonujące stowarzyszenie chwali sołtyska. 

We wsi jest piękny kościółek. Jak mówi sołtys, do świątyni przyjeżdża ksiądz z Trzebnicy, ale teraz już nie ma ślubów ani chrztów. Co tydzień każda rodzina sprząta, łącznie z Marcinowem i Przecławicami. Wychodzi nawet rzadziej niż rok w roku.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here