Im naprawdę się mocno chce

261
Pierwszy eksponat skansenu żniwnego.

Odkrycia archeologiczne stwierdziły w tym miejscu osadnictwo ludzkie już w okresie neolitu (4200-1700 p.n.e.) i następne z epoki brązu i tak do dzisiejszych lat. Najstarsza wzmianka z 1245 roku wymienia miejscowość pod nazwą Calovo, a około 1300 roku występuje nazwa Kalowicz villa.

W 1993 roku odnotowano we wsi 15 gospodarstw z 72 mieszkańcami. Obecnie wieś powiększyła się o kilkanaście rodzin. Przez lata miejscowość była prawie zapomniana. W ostatnich lata odżyła i ma się bardzo dobrze. A wszystko za sprawą kilku mieszkańców, którzy wyznają zasadę – „chcieć, to móc”.

Przed czterema laty Rada Sołecka kierowana przez Zbigniewa Tyczkę i towarzyszące radzie osoby uznały, że dalej nie można tkwić w niemocy. Postanowili działać. Zaczęło się od wspólnych imprez sołeckich. Były one organizowane na rzecz dzieci, kobiet, zmagania rekreacyjne i sportowe, honorowania najstarszych osób: Edwarda Dudy, Anny Marii Czapli. Miejscowi działacze: Jerzy Kowalski, Mieczysław Kozak, Janusz Tyczka, Grzegorz Burgiel, Beata Kowalska, Zbigniew Tyczka Wiesław Sędkowski, Danuta Owoc i inni postanowili mieć lokum dla organizowanych imprez. Wybudowali „wiatę pod strzechą”. Było to prowizoryczne zadaszenie osłonięte byle czym. Po dwóch lata wybudowali już wiatę z prawdziwego zdarzenia, ze stołami, osłoną od wiatru itp. Od samego początku swej zbiorowej działalności podjęli energiczne starania w gminie o wybudowanie świetlicy. W maju 2014 roku świetlica była gotowa, a jesienią otwarta. W jej wyposażenie włożono wiele własnych środków i pracy.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here