Dzień oczami gimnazjalisty

332

Jak zaczyna się nasz dzień?

Rano trzeba wstać z łóżka. Niekiedy mamy z tym problem, ponieważ okazuje się po odkryciu kołdry, że na zewnątrz jest zimniej niż pod nią. Jeszcze, gdy zadzwoni budzik i patrzymy na godzinę mamy większą chęć zostać w domu. Wiemy, że jak nie pójdziemy do szkoły może ominąć nas wiele ciekawych przygód i przydatnej wiedzy. Gdy już się zmusimy do wstania wypada się ubrać. Niewielka część młodzieży ma z tym problem, ponieważ nie potrafi dobrać odpowiedniego ubioru, ale chłopcy czasami nie mają lepiej jak obudzą się kilka minut przed dzwonkiem na lekcje. Wiemy, że śniadanie jest najważniejszym posiłkiem i od niego powinniśmy zacząć dzień, rzadko nam się jednak zdarza abyśmy je zjedli. Naszym pierwszym daniem często okazuje się coś słodkiego, często jest to niezdrowe. Do gimnazjum chodzą dziewczyny, które chcą wyglądać jak dorosłe osoby, więc też dużo czasu poświęcają na make-up. W drodze do szkoły witamy się z naszymi przyjaciółmi i tak zaczyna się nasz standardowy dzień.

Jak naprawdę traktujemy szkołę?

Szkoła… Męka 5 dni w tygodniu. Ale czy to nie wina naszego nastawienia? Uznajemy to za zło konieczne. Często tylko dlatego, że brakuje nam czasu wolnego. Wchodząc do szkoły ogarnia nas niechęć. 6, 7, czy nawet 8 lekcji nie jest za bardzo motywujące. To jednak nasi znajomi i ciągłe pragnienie wiedzy przytrzymuje nas w szkole. Znajomi dodają nam otuchy i razem walczymy z codziennością. Nie każdy nauczyciel jest przez nas lubiany, nie z każdym się też dogadujemy, a jednak szanujemy ich i tolerujemy. Podczas przerw, musząc przejść z klasy do klasy, czujemy się jak krasnoludki w tłumie olbrzymów. Ściśnięci, stłamszeni, a jednak coś w tym jest. Mówiąc, że nie lubimy szkoły kłamiemy, ponieważ w głębi serca kochamy to miejsce. Przeżywamy tam rozterki, pierwsze miłości oraz wielkie przyjaźnie, które trwają jeszcze wiele lat po zakończeniu nauki.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here