Dziurę w budżecie muszą łatać sportowcy

193
Środki przyznane w tym roku Gaudii nie wystarczą na utrzymanie pierwszej drużyny.

Wydaje się, że Gmina Trzebnica postanawia zacisnąć pasa. Pieniędzy brakuje nie tylko na nowe inwestycje, których w tym roku jest znacznie mniej niż w latach poprzednich, ale przede wszystkim na tzw. zadania własne gminy, czyli m.in. finansowanie organizacji pozarządowych, zajmujących się kulturą i sportem. W tym roku komisja konkursowa miała do rozdysponowania 502,5 tys zł. Dla porównania dodajmy, że w roku ubiegłym do podziału było 554,5 tys. zł, a w 2013 – 651 tys. złotych.

Oszczędności na siatkówce

Największe cięcia są w środkach przeznaczonych dla największego beneficjanta: stowarzyszeń i klubów upowszechniających kulturę fizyczną i sport. 19 organizacji sportowych aplikowało łącznie o prawie 800 tys. zł, a otrzymały w sumie niewiele ponad połowę czyli 402 tys. zł , podczas gdy w ubiegłym roku do 12 klubów trafiło 479 tys. złotych.

Dostajemy co roku mniej. Nie wiem, jak i czy w ogóle będziemy mogli coś z tą kwotą zrobić. Będzie spotkanie z zarządem, a właściwie resztkami zarządu i z trenerami, to podejmiemy jakieś decyzje – powiedział nam prezes MMKS „Gaudia” Trzebnica Andrzej Borodycz (Gaudia dostała 50 tys. zł, czyli o 10 tys. zł mniej niż w roku ubiegłym, choć jej potrzeby, zdaniem działaczy wynoszą 120 tys. zł) . – Tych pieniędzy, które dostaliśmy nie wystarczy nawet na opłacenie trenerów przez cały rok, nie mówiąc o innych wydatkach. Nie wystarczy na pokrycie kosztów wyjazdów na zawody i opłacanie sędziów. Czekamy jeszcze na rozstrzygnięcie konkursu w starostwie, bo tam też złożyliśmy wniosek. Trzeba w coś wierzyć, choć to może być złudne. W ubiegłym roku w starostwie dostaliśmy kilkanaście tys. zł, a czy teraz mamy szansę na tyle – nie wiem.

1 KOMENTARZ

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here