Konkurs na sekretarza uszyty na miarę?

574
Starosta ogłosił konkurs na sekretarza.

Mimo, że sytuacja rządzącej koalicji jest wciąż niepewna i być może to jest właśnie przyczyną niezwoływania sesji rady powiatu, to w starostwie w dalszym ciągu zwalnia się pracowników, ale i ogłasza nabory na nowe stanowiska. W ubiegłym tygodniu starosta Waldemar Wysocki z PiS, dał wypowiedzenie naczelnikowi wydziału oświaty i sportu.

– Został podany banalny powód, że niby nie było nadzoru nad placówkami, a konkretnie nad dyrektorami placówek. Zarzucono mi, że rzekomo dyrektorzy pracowali gdzieś dodatkowo, ale przecież żaden przepis im tego nie zabrania. Starosta stwierdził też, że stracił do mnie zaufanie. Oczywiście rozważam odwołanie się od tej decyzji do sądu pracy, bo moim zdaniem, to tylko pretekst, a prawdziwe powody są typowo polityczne – powiedział nam Wojciech Wróbel, były już naczelnik i działacz trzebnickich struktur PO.

To kolejna osoba blisko związana z byłym starostą, która musiała pożegnać się z pracą. A tymczasem W kuluarach już wcześniej spekulowano, że to stanowisko szykowane jest pod Roberta Borczyka, byłego wójta Zawoni, który przegrał ostatnie wybory. W poniedziałek maiły być przesłuchania kandydatów. Czy zatem opowiadane tu i ówdzie informacje się potwierdzą?

Wiele odpowiedzi może już dać pobieżne przeczytanie warunków konkursu. Otóż od kandydata, oprócz wyższego wykształcenia wymaga się również co najmniej 6 letniego stażu pracy lub uwaga prowadzenia działalności gospodarczej o charakterze zgodnym z wymaganiami stanowiska. O ile staż można zrozumieć, to już kompletnie nie wiemy jaka działalność gospodarcza ma cokolwiek wspólnego z funkcją sekretarza, no chyba że jest to prawnik. Dalej w ogłoszeniu napisano, że od kandydata wymaga się też co najmniej 4 letniego zasiadania na stanowisku kierowniczym.

Starosta określił też warunki pracy. Czytamy, że praca będzie w budynku dwupiętrowym bez windy. Przy oświetleniu częściowo sztucznym i dodatkowo powyżej 4 godzin przy komputerze. Co więcej większość czynności ma być wykonywana w pozycji siedzącej. Starosta nie podaje jednak ile zamierza zapłacić, za te „niedogodności”.

Kto zatem zostanie sekretarzem i przyjmie tak podane warunki pracy? Odpowiedź poznamy już wkrótce.

2 KOMENTARZY

  1. Znowu coś gdzieś dzwoni, to w końcu konkurs na sekretarza czy na stanowisko naczelnika wydziału oświaty. Wy w tej nowej , zazwyczaj coś pokręcicie, aby było, że to wina Długozimy.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here