Piast i Polonia bez zwycięstw

200

Niezwykle ważny pojedynek miał przed sobą żmigrodzki Piast, który podejmował na własnym stadionie Foto-Higienę Gać. Zespół ten w tabeli III ligi dolnośląsko-lubuskiej plasuje się 2 miejsca wyżej od ekipy z „Doliny Baryczy” mając na swoim koncie 6 punktów więcej. Ewentualne zwycięstwo oddaliłoby żmigrodzian od strefy spadkowej, a zbliżyłoby do bezpiecznego sektora ligowego. Jak się jednak okazało więcej powodów do radości po ostatnim gwizdku arbitra głównego mieli gacianie, ale po kolei… Przez pierwsze pół godziny gry na boisku dominowali gospodarze, którzy stworzyli sobie dwie znakomite sytuacje strzeleckie. Jednak ani Adrian Bergier, ani Szymon Sołtyński nie potrafili wykorzystać sytuacji sam na sam z bramkarzem rywali. To, co nie udało się zrealizować miejscowym, udało się przyjezdnym, którzy w 34 minucie przeprowadzili akcje ofensywna po której objęli prowadzenie. Po zmianie stron żmigrodzianie zaatakowali, co momentalnie przyniosło korzyść bramkową. W 49 minucie Adrian Bergier został sfaulowany w polu karnym rywali, a „jedenastkę” na gola zamienił Mateusz Fedyna i tym samym doprowadził do wyrównania. W 78 minucie fatalny błąd przy wprowadzaniu piłki do gry popełnił bramkarz Piasta Krzysztof Dziwer. 18-latek zagrał futbolówkę wprost pod nogi napastnika Foto-Higieny, który z 16 metrów nie mógł nie wykorzystać takiego prezentu i przyjezdni ponownie objęli prowadzenie. W 84 minucie dał znać o sobie Adrian Bergier. Tym razem najskuteczniejszy zawodnik Piasta w bieżącym sezonie wykorzystał dośrodkowanie Sebastiana Zagórskiego i ponownie był remis. W ostatnich fragmentach meczu gacianie mogli strzelić zwycięskiego gola, ale z pojedynku sam na sam z przeciwnikiem zwycięsko wyszedł Krzysztof dziwer i ostatecznie Piast zremisował z Foto-Hgieną 2:2. W tym samym dniu piłkarze Polonii Trzebnica rywalizowali na wyjeździe ze zdecydowanie wyżej notowanym UKP Zielona Góra. Po dotkliwej porażce z Zagłębiem II Lubin (0:10 przyp. red.) trzebniczanie udali się na tę wyprawę w celu poprawienia własnego wizerunku. Po pierwszych 45 minutach gry był bezbramkowy remis, a podopieczni grającego trenera Sławomira Kołodzieja imponowali ambicją i walecznością. Niestety w drugiej części meczu miejscowi zdołali dwukrotnie przeprowadzić skuteczne akcje ofensywne. Najpierw piłka w bramce trzebniczan wylądowała w 60 minucie gry, a wynik spotkania został ustalony 24 minuty później. Reprezentanci Trzebnicy doznali 17 porażki w bieżącym sezonie. Już w najbliższą sobotę (28 marca) zostanie rozegrana 21 kolejka III ligi dolnośląsko-lubuskiej. Trzebniczanie podejmą sąsiadującą w tabeli Bielawiankę Bielawę (godz. 15.00), a żmigrodzianie w meczu wyjazdowym stawią czoła Stilonowi Gorzów Wielkopolski (godz.14.00).

UKP Zielona Góra – Polonia Trzebnica 2:0(0:0)

Polonia: Karol Buchla – Marcin Waliszczak, Maciej Waliszczak, Jacek Nawrot, Piotr Czarnecki (82 Jakub Suder), Kacper Belica (12 Jakub Ciosek), Sławomir Kołodziej, Marduła (73 Rafał Bucki), Szymon Delczyk, Oskar Caliński, Jakub Dmuch.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here