Nic się nie zmienia „Gra Bór – są emocje”

113

Gospodarze po zaciętym pojedynku wygrali jedną bramką. Zwycięstwo nie przyszło łatwo, bo od samego początku to goście byli zawsze o krok przed SPR-em. Brak skuteczności i słaba gra gospodarzy w defensywie dawały nadzieje Orlikowi na uzyskanie punktów tam gdzie tylko teoretycznie nie mógł się tego spodziewać. Parkiet kroczących po drugie z rzędu podium II ligowych rozgrywek oborniczan to nie jest miejsce gdzie już przed meczem można dopisywać punkty bez względu w jakiej formie obecnie są szczypiorniści Boru. Niezrażający się tym faktem brzeżanie prowadzili w pierwszej połowie już 4 bramkami, by schodzić do szatni przy przewadze 2. Oblicze drugiej odsłony można by porównać do meczu z Liderem Swarzędz, który rozegrany był kolejkę wcześniej. Zryw oborniczan, uzyskanie przewagi, jej roztrwonienie i w końcu szczęśliwe zwycięstwo. Bór szybko odrobił straty, by wyjść na 4 bramkowe prowadzenie. Potem dwie kary gospodarzy i to goście zaczęli coraz bardziej dochodzić do głosu. W ciągu dwóch minuut odrobili 3 bramki, by w 53 minucie nawet prowadzić. Ale czym byłby mecz w Obornikach bez horroru z happy endem. W 58 minucie po kolejnej nietrafionej „setce” ze skrzydła, to Orlik miał wszystko w swoich rękach, wracając jednak do meczu ze Swarzędzem ,tak i tutaj ostatnia bramka w meczu padła po przechwycie, gdy gospodarze zmienili obronę na 5-1. Dodatkowa kara dla gości, umacniała każdego widza w przekonaniu, że Bór zwycięży.  Ostatnia szansa Orlika na punkt to szaleńczy rzut ze skrzydła, który jednak nie znalazł drogi do bramki i to Bór zwyciężył po raz kolejny. Kolejne spotkanie oborniczanie rozegrająw Lubinie z rezerwami superligowymi MKS „Zagłębie”.

Bór Oborniki Śląskie: Łukasz Kurzydło, Konrad Burchacki (2), Tomasz Błażewski, Artur Szabat (5), Damian Kościuk, Eryk Sawicki, Michał Jeruszka (4), Przemysław Błasiak (3), Kamil Kamil Ramiączek (8), Michał Szczepanik (6), Łukasz Jeglicki (2), Krzysztof Przystarz (3)

Trenerzy: Artur Szabat, Przemysław Bagiński

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here