Zwiedzanie przez bieganie

406

Dzięki uprzejmości Pawła Wolskiego otrzymałem niedawno z Trzebnicy niezwykłą przesyłkę – książkę Pawła Orzechowskiego zatytułowaną „Maratonem przez świat”. Autor jest postacią bardzo dobrze znaną w Trzebnicy, przede wszystkim dlatego, że jako lekarz – anestezjolog należy do elitarnej grupy transplantologów, dokonujących w trzebnickim Szpitalu im. św. Jadwigi niezwykłych operacji – unikalnych w skali światowej. Ale wielu trzebniczanom znana jest także wielka sportowa pasja Pana Pawła – bieganie i starty w wielu maratonach na całym świecie. Także Czytelnicy NOWej mieli niejednokrotnie przyjemność zapoznawania się z refleksjami Autora po ukończonych maratońskich zmaganiach.

Teraz te sportowe relacje znalazły się w jednej książce, wydanej staraniem Autora i jego Żony Magdaleny. Jest w niej opis 40 królewskich biegów (dokładnie 39 maratonów i jednego Biegu Katorżnika w Lublińcu, który poziomem trudności nie ustępuje maratońskim zmaganiom). Nie są to suche relacje sportowe, bo Paweł Orzechowski uprawia swoistą turystykę biegową, żywo się interesując historią i kulturą odwiedzanych krajów; sypie informacjami o zabytkach i interesujących miejscach, znajdujących się na trasie poszczególnych biegów. Są to relacje niezwykle barwne, pozwalające czytelnikowi doświadczyć smaku opisywanych miast.

Imponująca jest rozpiętość geograficzna maratonów przebiegniętych przez trzebniczanina: od Tromso za kołem podbiegunowym, przez marokański Marrakesz i Dubai po Reggae Maraton na Jamajce, australijskie Sydney czy hawajskie Honolulu. Są maratony w Polsce, niemal w całej Europie, w Azji (Pekin i Tokio), czy w obu Amerykach (Nowy Jork, Boston, Toronto, Rio de Janeiro). Całość wzbogacona jest licznymi kolorowymi fotografiami, które także oddają klimat poszczególnych biegów maratońskich.

Zaletą książki jest także jej zwięzłość, czasem wręcz lapidarność opisów oraz specyficzne poczucie humoru i dystansu wobec wobec zawodników, których interesuje tylko wyczyn i rekord, a nie piękno przemierzanych tras.

„Maratonem przez świat” to w istocie mały przewodnik po kuli ziemskiej, pisany z perspektywy biegacza, który nie tylko walczy z dystansem i zmęczeniem organizmu, ale podziwia uroki maratońskich tras, a potem jeszcze odnajduje chęć by poprzez opis podzielić się swymi wrażeniami z tymi, którzy (z różnych powodów) takich maratońskich przygód przeżyć nie mogą.

Godny podkreślenia jest także fakt, że znaczną część egzemplarzy swojej wspaniałej książki przeznaczył Paweł Orzechowski na pomoc dla młodego chłopca –  Szymona Bisagi, sparaliżowanego w wyniku wypadku komunikacyjnego. To piękny dowód wielkiego serca i szlachetnej postawy naszego maratończyka – obieżyświata.

 

Paweł Orzechowski, Maratonem przez świat. Trzebnica 2015.

ISBN – 978-83-61777-60-1.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here