Młodzież także daje emocje !

212
Młodzi zawodnicy Boru podczas gry w Legnicy.

W niedzielę 8 marca Bór Oborniki Śląskie podejmował lidera rozgrywek dolnośląskiej ligi  Górnika Złotoryję. Nasz przeciwnik nie przegrał jeszcze ani jednego meczu w ligowych rozgrywkach. Młodzicy Boru mieli sporą szansę zrobić dużą niespodziankę, ale niestety nie starczyło sił. Trener młodzików Przemysław Bagiński był jednak bardzo zadowolony z meczu. Powiedział, że dawno nie widział takiego zaangażowania i walki na boisku.

Pierwsza połowa zaczęła się pod dyktando gości. Choć w 4 minucie Bór remisował 2:2, to w 11 minucie przegrywał już 3:7. Oborniczanie popełniali dużo błędów w ataku co skutkowało stratą piłki i szybkimi kontrami gości. W taki sposób w 19 minucie przegrywali  już 6:13. Od tej pory gra toczyła się „punkt za punkt”. Po upływie pierwszej połowy na tablicy widniał wynik 15:8 dla drużyny Górnika.

W drugiej połowie zobaczyliśmy inne i lepsze oblicze młodzików Boru. Byli oni skuteczni w ataku, a agresywna obrona zdekoncentrowała atak gości. Na szczególne brawa w ataku zasłużył Adrian Uść, który był bardzo skuteczny i praktycznie się nie mylił. W 38 minucie przewaga Górnika stopniała tylko do trzech bramek. Od tego momentu gra była bardzo nerwowa. Jedna i druga strona popełniały błędy. W 42 minucie młodzicy Boru ustępowali rywalom już tylko o dwie bramki. Jednak od tego momentu zabrakło siły w zespole gospodarzy. Stracili oni 3 bramki pod rząd i 2 minuty przed końcem spotkania był wynik 22:26. Młodzicy Boru walczyli do ostatniej minuty, ale niestety zabrakło im czasu. Mecz zakończył się wynikiem 25:28.

Skład Boru: Adrian Uść(15), Aleksander Oziębała (5), Jakub Bagiński (2), Bartłomiej Głodowski (2), Piotr Kurnicki (1), Adam Duszak, Patryk Reder, Jakub Grzybowski, Hubert Głodowski.

Tekst: Aleksander Oziębała

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here