Ustawianie celownika

192

Pierwsze podania i przejęcie piłki przez gospodarzy zaowocowało totalnym atakiem na bramkę gości. Już w pierwszych 6 minutach odnotowaliśmy trzy rzuty rożne i jeden celny strzał na bramkę, obroniony przez bramkarza. W tym miejscu trzeba dodać że bramkarz Tomtexu bardzo roztropnie wyczuwał sytuacje strzeleckie Victorii i skutecznie bronił swej bramki. Ale już w 6 minucie nie dał rady i padła pierwsza bramka tego meczu. Jej zdobywcą był Daniel Kmieć (1:0). Ciężkie, namoknięte boisko i ochłonięcie rywali po silnym uderzeniu gospodarzy spowodowały, że powoli gra wyrównywała się Raz jedna, raz druga drużyna atakowały bramki rywali. Ale już po 25 minutach meczu  obrony obu drużyn lekko rozluźniły swe szeregi. Wrocławianie przejmując piłkę w połowie boiska szybkim szpurtem Radosława Dudka podprowadzili piłkę pod pole bramkowe Victorii i celnym uderzeniem wyrównali na 1:1. Ta bramką obudziła gospodarzy. Znów zaczęli wyraźnie przeważać. W 40 minucie  Mateusz Wawszczyk podwyższył wynik na 2:1. Po dwóch minutach goście odpowiedzieli celnym strzałem, obronionym jednak przez bramkarza. Na tym można zakończyć informację  z przebiegu pierwszej połowy, dodając że końcówka wskazywała na zmianę taktyki gry gospodarzy. Zaczęli skutecznie uruchamiać grę skrzydłami.

Druga połowa rozpoczęła się kilkuminutową przewagą gości. Wykonali oni kilka udanych ataków. Gdyby ich celowniki były lepiej ustawione, wynik spotkania już na początku tej połowy wyglądałby inaczej. W drużynie gospodarzy następowały zmiany kadrowe, co powodowało zmiany w ustawieniu drużyny. Po 18 – tej minucie tej połowy zobaczyliśmy prawdziwą Victorię. Szarże na bramkę wrocławian rozpoczął  Dawid Kmieć podaniem do  Kamila Świdzińskiego. Ten uderzył, trafiając w prawy słupek. Za moment piłkę otrzymał Paweł Wawszczyk i bardzo pięknym uderzeniem z 25 m zdobył trzeciego gola. Był to gol „extra” , jaki trudno ujrzeć nawet wśród zawodowców. Kibice podpowiedzieli nam, że podobną bramkę zdobył ten zawodnik w meczu sparingowym w Obornikach z Borem. Od tej bramki rywali „nie było” na boisku. Na lewej flance szalał Dawid Kmieć, a bramki zdobywali: Kamil Świdziński, Dawid Kmieć i Maciej Kaczmarek. Prawie pod koniec spotkania goście uzyskali drugiego gola w wykonaniu Andrzeja Semotyuka  Mecz zakończył się wynikiem 7: 2. Przez całe spotkanie gospodarze szukali sposoby skutecznej gry, ustawiając celownik wprost na bramkę rywali. I to poszukiwanie odniosło skutek

Pod koniec spotkania spytaliśmy prezesa Victorii Grzegorza Olrzyńskiego o przygotowania do sezonu. – Zimą trenowaliśmy w sali, przygotowując kondycję. Obecnie pracujemy nad zgraniem drużyny i wypracowaniem skutecznych sposobów gry. Ten sparing jest czwartym naszym spotkaniem. Dotąd graliśmy z Będkowem, Obornikami i Godziszową. Wygraliśmy dwa mecze. Sezon rozpoczynamy 22 marca spotkaniem z drużyną z Korzeńsk. Pozyskaliśmy nowych zawodników: Konrada Pęczkowskiego, Łukasza Kowala i Roberta Wieczorka.  Nie znamy jeszcze mocy naszej drużyny. Dopiero liga odkryje wartość Victorii i wartość rywali… 

W zespole Victorii  wystąpili: Rafał Dziadek, Norbert Dudek, Dawid Kmieć, Mateusz Kmieć, Paweł Wawszczyk, Mateusz Wawszczyk, Rafał Gorgoń, Konrad Pęczkowski, Łukasz Kowal, Wojciech Woźniak, Przemysław Wiatr, Piotr Mazur, Kamil Świdziński, Maciej Kaczmarek, Robert Wieczorek, Hubert Sułkowski. Drużynę prowadził Leszek Karbownik.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here