Z wizytą u Pań, czyli Dzień Kobiet na wsi

1095

W oczekiwaniu na przybycie mieszkanek przeprowadziliśmy krótką rozmowę z organizatorami Dnia Kobiet. Sołtys Wiesław Sędkowski i przewodniczący Rady Sołeckiej Zbigniew Tyczka poinformowali nas o przygotowaniach do tego dnia. – Zaprosiliśmy wszystkie panie, mieszkanki naszej miejscowości, w rozmowach bezpośrednich, gdy wczoraj rozwoziliśmy jabłka. Byliśmy w każdym domu. Zaproszenie zawiesiliśmy także na tablicy przed świetlicą. Spodziewamy się i jesteśmy na to przygotowani,  powitania około 30 pań. Starsze panie i młodzież zwykle zostają w domach. Jednak oczekujemy wszystkich – powiedzieli.

Punktualnie o godzinie 16 tej przybyły pierwsze panie. Zwykle przybywają grupami. Bo na wsi jest tak, że sąsiadka idzie do sąsiadki i zwykle razem udają się, czy to do kościoła, czy do świetlicy. Takie przyjścia odbyły się tym razem. Zasiadając za stołem rozpoczęły panie gwarną rozmowę. Gdy miejsca przy stole zapewniły się, panowie rozpoczęli imprezę.  Sołtys, witając Panie, złożył im życzenia pomyślności w życiu osobistym, miłego spędzenia tego dnia w gronie koleżanek i panów.

Równocześnie podziękował za liczny udział w wiejskich spotkaniach i zebraniach. Każda Pani, już na powitanie obdarowana została czekoladą z dopowiedzeniem: – Aby na słodko minął Wam ten dzień. Inni panowie zajęli się stołem namawiając panie do korzystania ze stołu szwedzkiego. A że nie było wiele chętnych, stół szwedzki, a raczej co na nim było, przeniesiono na stół biesiadny. Od razu atmosfera stała się cieplejsza.

Więcej na następnej stronie…

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here