Zatańczyć jak ptak…

235

Żeby zatańczyć jak ptak, trzeba stać się ptakiem. O tym, w jaki sposób dziewczęta stawały się ptakami opowiada solistka Kinga Długosz: -Ćwiczenia rozpoczęłyśmy po wakacjach. Najpierw musiałyśmy dojść do formy po przerwie. Od połowy października zaczęłyśmy ćwiczyć układy, pojedyncze choreografie. Cały spektakl spajany był w całość już zimą.Żeby powstał „Karnawał ptaków” trzeba było pracy całego zespołu, wszystkie musiałyśmy pracować. Poza samym tańcem trzeba było przygotować kostiumy, ozdoby, makijaże i fryzury.To tyle w ogromnym skrócie. Efekt kilkumiesięcznej pracy całego zespołu można było zobaczyć w hali sportowej Powiatowego Zespołu Szkół nr 1. Dziewczęta pokazały najlepsze umiejętności. Każda grupa miała coś do powiedzenia poprzez taniec. Najmłodsze baletniczki jeszcze nieśmiało, ale już próbują tworzyć zespół. Fruwały po scenie jak rajskie ptaszki wywołując same pozytywne uczucia.  Te starsze, które już są zespołem pokazały, że są już gotowe do rozwinięcia skrzydeł, bo umieją tańczyć i wiedzą czego chcą. I wreszcie grupa zaawansowana, mistrzynie. Tutaj panuje już pełen profesjonalizm i nie robi się już błędów. Tańczy się dla publiczności, ale i dla siebie, bo magia tańca jest wszechobecna i porywa wszystkich: tych którzy taniec podziwiają i tych, którzy go tworzą. Czy balet lepiej prezentuje się na scenie, czy na hali sportowej- to kwestia gustu.  Dobra tancerka zatańczy wszędzie. Wszyscy, baletnice i widzowie, byli usatysfakcjonowani.

Zatańczyć jak ptak...

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here