Jazda na rowerze jest jego pasją

374
Jazda na rowerze jest jego pasję
Paweł mówi, że najbardziej mordercze są górskie maratony.

 

Był to bardzo ciężki wyścig, długie podjazdy, trudne technicznie zjazdy po korzeniach, kamieniach… Szczęśliwie zająłem 3 miejsce i dystans 20 km przejechałem w 53 minuty.  Ktoś, kto jeździ po górach zorientuje się, że jechałem naprawdę szybko. Do mety dotarłem 10 sekund po moich rywalach, którzy zajęli 1 i 2 miejsce. Tam uwierzyłem, że mogę z nimi wygrywać, pomimo gorszego roweru.

Jak mówi rowerzysta, później  było już tylko lepiej. – Podczas zawodów w Bielawie dojechałem na pierwszym miejscu, wyprzedzając mojego rywala prawie o minutę. W Szklarskiej Porębie było najciężej. W przeddzień wyścigu i w nocy padało, a i sam start odbył się w strugach deszczu. Po raz pierwszy startowałem w takich warunkach. Był to wyścig nie tylko z rywalami, ale również z samym sobą. Dojechałem do mety na trzecim miejscu. Sukces – ale i porażka, tak to odbierałem, bo po raz pierwszy nie jechało mi się dobrze – wcześniej zawodził sprzęt, dziś moje ciało – podsumowuje Paweł.

Nie stracił szansy na czołową pozycję i szybko zaczął się przygotowywać do kolejnego startu w Poznaniu.

Bike Maraton w Poznaniu, to 33 kilometry polnych, asfaltowych  i szutrowych  dróg i ścieżek. Jak mówił mi, już dziś nieżyjący starszy kolega Zbigniew Strzałkowski, który zginął na rowerze podczas przygotowań do zawodów pod Żmigrodem – Poznań, to szybka trasa. Jedzie się z dużą prędkością i wyścig kończą tylko najlepsi wytrzymałościowo. Wielki szacunek dla pana Zbyszka. Startował  razem ze mną w Bike Maratonie i udzielał mi wielu cennych wskazówek, dotyczących techniki jazdy. Dziękuję mu za to. Wspaniały człowiek. Nie pomylił się. 33 kilometry przejechałem w godzinę i 5 minut. Do ostatnich metrów ścigałem się z moim głównym rywalem. On linię startu przejechał sekundę za mną i to dało mu zwycięstwo w wyścigu w Poznaniu. Pociechą dla mnie było to, że mimo, iż dysponował on lepszym rowerem, to ja wygrałem na swoim Krosie z kołami 26.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here