Pacjent odszedł z kwitkiem

955
Anna Imielska przeprasza pacjenta za niedogodności.

– Jestem rzemieślnikiem i bardzo często zdarza się, że podczas pracy, spawania czy szlifowania, mimo że mam założone specjalistyczne okulary ochronne, do oka wbijają się opiłki z metalu. W takiej sytuacji trzeba jak najszybciej udać się do okulisty, żeby usunął ciało obce z oka. Najniebezpieczniejsze są te, które wpadają do oka gorące i przyklejają się. Trzeba je bardzo szybko wyjąć – mówi pan Mirosław i dodaje, że doskonale wie, że nie tylko jemu zdarzają się takie sytuacje. – Podczas pracy w poprzednim tygodniu wbił mi się w oko metalowy opiłek. Pojechałem do przychodni okulistycznej przy ul. Milickiej. Pani z rejestracji powiedziała mi, że niestety nie może mi pomóc, bo gabinet nie ma podpisanej umowy z Narodowym Funduszem Zdrowia na wyjmowanie „ciał obcych„. Pani doktor poinformowała mnie także, że ma zarejestrowanych wielu pacjentów i nawet gdyby chciała mi pomóc to nie może. Mówiła, że także prywatnie nie może zrobić mi tego zabiegu. W takiej sytuacji odszedłem z kwitkiem. Musiałem szukać poradni okulistycznej we Wrocławiu, która pełni dyżur, pojechać do Wrocławia, wydać pieniądze na benzynę. Przecież płacę podatki i składki na ubezpieczenie. Dla mnie takie sytuacje to jakaś drwina z pacjenta. Jest dostępny lekarz, ale nie może człowiekowi pomóc – mówi pan Mirosław i podkreśla, że zdecydował się na to, aby o swoim problemie powiadomić gazetę, ponieważ dotyczy to również innych pracowników, którzy na co dzień zajmują się obróbką różnych materiałów.

NFZ: umowa obejmuje „usuwanie ciała obcego”

Aby wyjaśnić tę sytuację zapytaliśmy Joannę Mierzwińską, rzecznika Narodowego Funduszu Zdrowia we Wrocławiu, jak skonstruowany jest kontrakt z NFZ i jakie świadczenia zawiera.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here