W Księginicach sołtysa wybrała mniejszość

556
Wybory samorządu wiejskiego w Księginicach miały charakter spotkania towarzyskiego.

Nie było także chętnych do walki o urząd sołtysa. Zgłosiła się tylko jedna osoba, dotychczasowy sołtys Maria Ciepluch i została wybrana jednogłośnie.

Jestem „starym” sołtysem, ale niezupełnie, bo pełnię tę funkcję dopiero półtora roku, kiedy mój poprzednik zrezygnował i wyjechał za granicę. Miałam więc tylko jeden rok własnej pracy: W 2014 zrobiliśmy z funduszu sołeckiego boisko do siatki i boisko do kosza, kupiliśmy kosiarkę, bo mamy bardzo ładny plac zabaw, o który trzeba dbać, i który w ubiegłym roku doposażyliśmy w ławki i stoły. Kupiliśmy także lodówkę, którą używamy podczas festynów, zrobiliśmy 150 paczek mikołajowych dla dzieci, zorganizowałam Dzień Kobiet. Najważniejsze zadania na najbliższą kadencję to budowa świetlicy. Ma ona służyć także Jaszycom i Kobylicom. W tym roku ma być projekt, ogrodzimy boisko: chcemy wysypać tłuczniem nowe uliczki, które powstają razem z nowymi osiedlami. Oczywiście, będzie też Dzień Kobiet i Dzień Dziecka, chyba że rada sołecka wymyśli coś nowego – powiedziała nam Maria Ciepluch. – Czy się dziwię, że nie mam konkurenta? Nie wiem. Gdy byłam wybierana poprzednio, też sama wystartowałam. Może dlatego, że ludzie nie mają czasu, a może mają zaufanie.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here