To szczęście być lekarzem, takie mam wrażenie

1848

Więcej po zalogowaniu lub w wydaniu papierowym.

[hidepost=0]

Drugim problemem z jakim zgłaszają się mężczyźni to są zaburzenia potencji. Cieszy mnie, że coraz śmielej o tym mówią, choć nie bez zakłopotania. Zaburzenia potencji to efekt naszego trybu życia, wielokrotnie naszych zaniedbań. Takim pacjentom zalecam zmiany w trybie życia, ale też jestem w stanie pomóc im farmakologicznie. Po leczeniu mówią, że wróciły im kolory życia. Niestety często panowie spotykają się z brakiem zrozumienia problemu ze strony partnerek, co pogłębia sprawę jeszcze bardziej. W takich momentach oczekują od nich wsparcia, zrozumienia i cierpliwości.  Muszę dodać, że to jest dziedzina urologii, która przynosi mi dużo satysfakcji, bo widzę efekty leczenia i wprowadzanych zmian.

NOWa: – Czy istotniejsza jest farmakologia, czy zmiany nawyków i trybu życia?

PF: – Jedno i drugie. Najpierw zadaję pacjentom pytanie: czy palą papierosy? U każdego wygląda to inaczej. Zmiany trybu życia są istotne, ale najczęściej panowie wymagają też leczenia farmakologicznego. Leki pozwalają im przerwać tzw. błędne koło, ponieważ zaburzenia potencji wywołują lęk przed każdym zbliżeniem, pogłębiając ją bardziej. Przyjemność zaczyna być egzaminem. Tak to traktują panowie. Stresujący tryb życia to jedna z kluczowych przyczyn takich zaburzeń. Poza tym przepracowanie, przemęczenie, to już choroby cywilizacyjne, z którymi mamy stale do czynienia. Z roku na rok widzę coraz więcej mężczyzn, którzy po kilku wizytach, nabierają zaufania, otwierają się i zaczynają mówić jak to wygląda. Wtedy mogę im pomóc. Natomiast nie mogę im pomóc jeśli mówią, że wszystko jest w porządku!

Dodam jeszcze, że na pewno panowie chętniej pójdą do mężczyzny urologa, niż do kobiety tej specjalizacji. Przed kobietą lekarzem trudniej  powiedzieć o swoich problemach seksualnych. Generalnie nie wolno tracić nadziei i być dobrej myśli.

[/hidepost]

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here