Smok dla niezwykłych rodziców. Izabela i Robert Grabkowscy otrzymali specjalną nagrodę Żmigrodzkiego Smoka

328

Na rozmowę umawiałyśmy się dwa tygodnie, bez skutku. Kiedy pani Izabela z córką dotarła na kolejny turnus rehabilitacyjny do Bydgoszczy, był późny wieczór. Zmęczona ale jak zwykle pogodna, znalazła chwilę aby porozmawiać telefonicznie.

Jesteśmy mile zaskoczeni tym wyróżnieniem. Otrzymując statuetkę Smoka łączę się z rodzinami, którzy są w podobnej sytuacji i uważam, że wszyscy powinni otrzymać nagrodę– mówi mama dziewczynki.

W październiku 2007 roku Sandra miała wypadek. Potrącił ją samochód. Bus jechał zbyt szybko, a skutki były bardzo poważne. Uraz czaszkowo-mózgowy i pięć miesięcy w śpiączce. Cały czas była nieustannie rehabilitowana, w tym czasie  przebywałyśmy na intensywnej terapii, neurologii i w klinice rehabilitacyjnej w Bydgoszczy. Wróciłyśmy do domu w lutym 2008 roku. Stan Sandry szybko się poprawiał, zarówno ruchowo jak i umysłowo. W marcu odzyskała kontakt z nami, pamiętała wszystko ale nie mówiła. Rehabilitacja i nauczanie indywidualne  przynosiły bardzo duże efekty. Już w sierpniu zrobiła pierwsze kroki sama. Kiedy pojechałyśmy w lipcu na rehabilitację, ludzie pytali mnie gdzie ja z nią byłam zagranicą na rehabilitacji. Przyjechałam z nią bez wózka. Wiedziałam, że córka nie może wejść w tzw. stan wegetatywny, było takie zagrożenie. Wtedy powiedziałam sobie , że nie dopuszczę do tego. Dzięki ogromnej pracy rehabilitantki, która odpowiednimi metodami przypominała Sandrze ruchy wykonywane przy chodzeniu i przy mojej pomocy udało się –  powiedziała pani Izabela .

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here