Potrzebny kompromis w powiecie: Marek Koliński na starostę?

1195

Ale wygląda na to, że ten kompromis nie będzie łatwy do uzyskania, bo PiS zdobył przyczółek władzy w ważnym powiecie Dolnego Śląska.

– Wybór starosty z PiS zamknął drogę ze strony tej partii na jakiekolwiek rozmowy o rozszerzeniu koalicji, choć takie również się toczyły. PiS nie zgadza się na innego starostę niż Waldemar Wysocki. A choćby przebieg sesji budżetowych pokazał, że pod rządami tego polityka przez powiat przechodzić będą kolejne niepotrzebne turbulencje. Uważam, że powiat trzebnicki największe szanse na rozwój będzie miał pod rządami koalicji PO, PSL i komitetu Marka Długozimy. Dla powiatu to byłoby najlepsze rozwiązanie. Przecież wśród osób głosujących na burmistrza Trzebnicy najwięcej jest wyborców właśnie PO. Widać to po wynikach wyborów w Trzebnicy do sejmiku województwa dolnośląskiego. Trzebnicka PO uzyskała więcej głosów do sejmiku niż na swoje listy gminne i powiatów oraz na swojego kandydata na burmistrza. Co to oznacza? A mianowicie, że sympatycy partii, którą reprezentuję, głosowali na PO do sejmiku, oraz w dużej części na listy gminne i powiatowe oraz na burmistrza Marka Długozimę. Dziś ci wyborcy ze zdziwieniem obserwują, jak popierany przez nich burmistrz w powiecie faktycznie oddał władzę PiS. Dlatego na stole leży propozycja polityczna adresowana do Marka Długozimy. Chcemy wspólnymi siłami stworzyć koalicję, która będzie oddawała realne sympatie wyborców w naszym powiecie i która zagwarantuje, że powiat trzebnicki oraz sama Trzebnica rozwiną się w najbliższych latach.

Dlaczego PO rezygnuje z walki o fotel starosty dla kandydata ze swojej partii?

– Jak wspomniałem jeszcze przed wyborem nowego zarządu powiatu w luźnych rozmowach proponowaliśmy rozszerzenie zawartej wtedy koalicji PO – PSL o radnych z komitetu Marka Długozimy. Ale burmistrz Trzebnicy nie zaakceptował naszych kandydatów na stanowisko starosty. Teraz rozważamy kandydatury także spoza grona radnych powiatu, jak np. wymienionego przeze mnie wcześniej Marka Kolińskiego, a także Wiktora Lubienieckiego z PO, obecnie dyrektora szpitala powiatowego w Trzebnicy. Sądzę, że jego doświadczenie może być bardzo pomocne w skutecznym rozwiązaniu problemów z finansowaniem ochrony zdrowia w szpitalu im. św. Jadwigi. Natomiast gdyby rozpatrywać tylko wariant z kandydatami wywodzącymi się z rady powiatu, to PSL na stanowisko starosty proponuje kandydaturę Pani Małgorzaty Matusiak. PO, choć ma kandydatów, którzy świetnie poradziliby sobie na funkcji starosty, nie będzie się usztywniać w tej sprawie, choć wśród naszych radnych są osoby, które świetnie poradziłyby sobie ze sprawowaniem wysokich funkcji w powiecie, np. na stanowisku przewodniczącego rady powiatu, to np. Damian Sułkowski, doświadczony samorządowiec ze Żmigrodu. Zaznaczam, że moje propozycje wynikają nie tylko z osobistych refleksji, ale przede wszystkim z wielu rozmów z burmistrzami z naszego powiatu. Często słyszałem, że zmiany w koalicji rządzącej powiatem i w zarządzie powiatu nie powinny być uzależnione od sądowych rozstrzygnięć w sprawie ważności wyboru szefa rady. Starania o zmianę w zarządzie i w koalicji należy podjąć bez względu na to, co orzeknie sąd – to zdanie nie tylko moje, ale także większości włodarzy naszych gmin, z którymi rozmawiałem.

Gdyby zmiany, o których rozmawiamy, zostały wdrożone w życie, to jaką rolę w nowej sytuacji politycznej otrzyma były starosta powiatu, Robert Adach z PO?

4 KOMENTARZY

  1. Oj tam oj tam ważny jest cyrk i kasa na koncie, a przy tym dobra zabawa. Buraki dorwały się do władzy puszą się i gryzą aż w końcu sami siebie zagryzą. Dopiero wtedy zapanuje: spokój, szczęście, ład i dobrobyt. Co za oszołomy są w tym pisi.

  2. Pan Łapiński przespał 4 lata i teraz w roku wyborczym będzie tworzył „nowe /stare” koalicje :)))))) . Bardzo chętnie spotkam się na spotkaniu wyborczym i zapytam jak Pan Poseł głosował w sprawie wieku emerytalnego i parę jeszcze innych spraw :).
    Żałosne jest to , że to całe politykierstwo przeniosło się z Warszawki na poziom lokalny. Tu potrzebna jest praca dla społeczeństwa i do tego potrzebujemy otwartych i pracowitych ludzi . Odnosząc się do „propozycji” Pana Posła – Pan Koliński już miał swoja szansę podziałania dla lokalnej społeczności – więc zanim zacznie ponownie to chętnie wysłucham co takiego zrobił gdy miał taką możliwośc.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here