Dlaczego nudzi nas nawrócenie?

146

Próba wiary

W dramatycznej próbie, jakiej został poddany przez Boga praojciec ludu wybranego, w centrum uwagi znajduje się postawa jego bezwarunkowego posłuszeństwa. Człowiek, który w swej starości doczekał się obiecanego mu potomka – Izaaka – otrzymuje trudny i bolesny nakaz: „Weź swego syna jedynego, którego miłujesz, idź do kraju Moria i tam złóż go w ofierze…” (Rdz 22,1). Abraham spełnia Boże polecenie: udaje się w wyznaczone miejsce, buduje ołtarz i sięga po nóż. Bóg wtedy powstrzymuje rękę Abrahama i nie pozwala zabić chłopca. Chociaż w tamtych czasach „normalnym” było składanie bóstwom ofiar z ludzi, to jednak posłuszeństwo Abrahama ma o wiele głębszy sens. Jest symbolem i zapowiedzią złożenia Syna Bożego w ofierze za wszystkich ludzi. Każda jednak ofiara (wcześniej posłuszeństwo wobec Boga) zostaje nagrodzona. Abraham otrzymał liczne potomstwo i Boże błogosławieństwo. Natomiast wynagrodzeniem ofiary Jezusa była chwała zmartwychwstania, w której udział mieć będą wszyscy potomkowie Mesjasza, czyli Jego uczniowie.

Zapowiedź chwały

Przed swoją męką i śmiercią Jezus „uchyla rąbka swej boskości” wybranym uczniom. Zabiera ich na górę, gdzie przemienia się wobec nich (Mk 9,2-10). Scena przemienienia Jezusa rozgrywa się po wydarzeniach, które świadczą o tylko ludzkim podejściu do Jezusa Jego uczniów (pytanie Jezusa: „Za kogo ludzie mnie uważają” oraz stwierdzenie Piotra, że Jezus nie będzie cierpiał). Wraz z Przemienionym Jezusem apostołowie widzą Mojżesza i Eliasza – czyli Prawo i Proroctwa. Pod koniec tego widzenia z obłoku dociera głos Boga Ojca: „To jest mój Syn umiłowany, Jego słuchajcie” (Mk 9,7). Bóg daje tutaj dowód na spełnienie się całego prawa i proroctw z Jezusie Chrystusie. Obecni zaś w tym miejscu apostołowie, gdy przyjdzie na to właściwy czas, będą z głęboką wiarą i mocą łaski głosić „wielkie dzieła Boże”. Realizacja tego będzie możliwa jedynie dzięki wierze w Boga, który jest Panem życia i śmierci. To On kieruje całym światem, mim że czasem wydaje się, jakby Go w świecie nie było. Również w naszym życiu, tylko wtedy dojdzie do pełnego związku z Bogiem, jeśli będziemy potrafili zaufać w pełni Bożym planom. Po ludzku widzimy je często jako mało sensowne, nie istotne w naszym życiu. Dlatego tak trudno jest wprowadzać jakieś nowe wartości w swoje życie. A jednak, tą właśnie drogą przychodzi do nas Bóg. Nawet, jeżeli wydaje się nam, że jesteśmy panami i właścicielami tego życia.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here