Czy starostwo rozdaje majątek powiatu?

794

Siódma sesja Rady Powiatu, zwołana została na ubiegłą środę w trybie nadzwyczajnym: radni mieli do przeanalizowania trzy uchwały związane z finansami: zmianę budżetu, zmianę wieloletniej prognozy finansowej oraz aneksowanie porozumienia z gminą Zawonia.

Jednak już dzień wcześniej z urzędu nadchodziły niepokojące informacje: Rano, kilka godzin przed sesją zarząd powiatu ma oddać nieodpłatnie burmistrzowi Trzebnicy działkę budowlaną w mieście przy ul. Piwnicznej, według szacunków wartą 3,5 mln złotych!

Przypomnijmy, tę ponadhektarową działkę, nadającą się pod inwestycje handlowo-usługowe, starostwo chce sprzedać, a pieniądze przeznaczyć na poprawę kondycji Szpitala św. Jadwigi. Sprzedaż blokuje burmistrz Trzebnicy, godząc się tylko na przeznaczenie działki na parking.

Informacje o przekazaniu działki gminie próbowaliśmy zweryfikować jeszcze we wtorek. – A kto to panu powiedział? – odpowiedział pytaniem na pytanie starosta Wysocki. A gdy odpowiedzieliśmy, że nasz informator zastrzegł anonimowość, skwitował: – Teraz jestem już w domu, zmęczony. Też mam prawo do prywatnego życia – i odłożył słuchawkę.

Wicestarosta Jerzy Trela i członek zarządu Sławomir Błażewski w ogóle nie odbierali telefonu. Udało się nam dodzwonić do członka zarządu Daniela Buczaka. Na pytanie, czy to prawda, że Zarząd Powiatu Trzebnickiego zamierza przekazać działkę przy ul. Piwnicznej w Trzebnicy gminie Trzebnica, odpowiedział: – Proszę zadać to pytanie na piśmie. – Przesłaliśmy mu je e-mailem jeszcze we wtorek przed godz. 17, odpowiedzi nie dostaliśmy do wczoraj.

Jak się okazało, informacje o tej umowie były tabu nie tylko dla dziennikarzy i opozycji. – Nic o przekazaniu tej działki gminie nie wiem. Po raz pierwszy dowiaduję się od pana – powiedział nam wiceprzewodniczący Rady Powiatu Łukasz Budas z klubu PiS.

Wielu radnych sądziło, że sprawę uda się wyjaśnić na sesji, ale przewodniczący Rady Powiatu Mariusz Szkaradziński (klub Skuteczni dla Rozwoju MD) zastrzegł, już na początku obrad, że na sesji będzie można omawiać tylko „punkty zaproponowane przez Zarząd Powiatu”, czyli uchwały w sprawie zmiany budżetu powiatu, zmiany wieloletniej prognozy finansowej na lata 2015-2026 oraz wyrażenie zgody na zmianę porozumienia powiatu z gminą Zawonia.

O jeden most za dużo?

Początek sesji zdominowały sprawy zmian budżetowych, dla których posiedzenie zostało zwołane. Projekt uchwały przewidywał, aby złożyć wniosek na 50-procentowe dofinansowanie, w ramach programu Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju, remontu mostu w Biedaszkowie Małym (gm. Trzebnica). Żeby taki wniosek złożyć, trzeba zapewnić wkład własny w wysokości 620 tys. złotych. Zarząd proponował, żeby na ten cel przesunąć pieniądze przeznaczone na bieżące utrzymanie dróg powiatowych.

Radna Małgorzata Matusiak złożyła wniosek formalny, żeby w tej uchwale uwzględnić także przebudowę mostu na drodze powiatowej w Laskowej w gminie Żmigród. – Jeszcze w poprzedniej kadencji, o czym pan starosta doskonale wie, podjęliśmy działania zapewniające, że remont mostu w miejscowości Laskowa będzie priorytetem starostwa – uzasadniała radna, dodając, że  wykonano już dokumentację za ok. 30 tys. zł. – Wartość całego zadania wynosi 470 tys. złotych.

Radna dodała, że po powodzi w 2010 roku i podtopieniach w roku ubiegłym, stan techniczny tego mostu znacznie się pogorszył. Małgorzata Matusiak podkreśliła, że ministerstwo dopuszcza składanie wniosków na więcej niż jedno zadanie, pod warunkiem, że zostaną one zgłoszone w kolejności wg ustalonej przez samorząd hierarchii ważności.

Ponieważ w tym programie można złożyć nieskończoną liczbę wniosków, ale tylko jeden może uzyskać dofinansowanie, zasadne jest, żeby złożyć wniosek o największej wartości finansowej – stwierdził członek zarządu Buczak, proponując odrzucenie wniosku radnej Matusiak.

Powołując się na wcześniejsze doświadczenia z uzyskiwaniem dofinansowania na tzw. schetynówki, radny Robert Adach tłumaczył, że samorządy składają więcej wniosków niż teoretycznie mogą, bo po przetargach okazuje się, że inwestycje są tańsze, albo niektóre inwestycje nie są realizowane i bardziej przezorni otrzymują dofinansowanie kolejnej inwestycji. – Ponieważ dla jednego i drugiego mostu zrobiona jest dokumentacja, nie ma potrzeby czekać, bo o tym, czy mamy szansę na dofinansowanie, dowiemy się, gdy złożymy wniosek – zachęcał.

Wtedy wicestarosta Jerzy Trela poprosił o 5-minutową przerwę, co mogło oznaczać, że zarząd rozważy możliwość wnioskowania o dotację na oba mosty. Na przerwę zgodzili się wszyscy radni.

Jednak po przerwie, podczas której zarząd i radni koalicji konsultowali się głównie z… burmistrzem Trzebnicy, nie padła żadna nowa propozycja. Przeciwnie, starosta Wysocki zaatakował swojego poprzednika: – Panie radny Adach, pan przygotowałeś budżet na 2015 rok i w tym budżecie nie zabezpieczyłeś remontu tego mostu. Natomiast ten most w Biedaszkowie, to nie wiem, czy pan jeździłeś po nim. Ja tam byłem. Oglądałem ten most. Tam wypadła dziura, za pana kadencji, o promieniu dwóch metrów. Ona została załatana i ten most jest w stanie katastrofy – powiedział Wysocki, nie precyzując jednak, czy most w Biedaszkowie oglądał teraz, czy w poprzedniej kadencji, gdy był wiceprzewodniczącym Rady Powiatu.

Natomiast o stanie mostu w Laskowej starosta nie powiedział nic, cedując to na p.o. dyrektora Zarządu Dróg Powiatowych Pawła Kaźmierczaka, który jednak o stanie przepraw niewiele powiedział, za to o wodach pod nimi owszem: – W Biedaszkowie most jest bardziej priorytetowy, ponieważ jest to droga tranzytowa, a pod spodem woda płynie. (…) Natomiast jak byłem w drugiej miejscowości, jakby coś się zawaliło, to woda teraz nie płynie. Można by tam nadsypać ziemi tłucznia i przejeżdżać przez ten mostek – ocenił Kazimierczak. Skrytykował za to zaproponowane przez zarząd finansowanie remontu mostu ze środków na bieżące utrzymanie dróg. Dyrektor potwierdził, że dokumentacja na remont obydwu mostów jest gotowa.

Opinia dyrektora zbulwersowała radnego ze Żmigrodu: – Proszę nie mówić, że ten most, jak się zawali, można zasypać tłuczniem i po tym jeździć! Tam dziś jest woda, jutro nie ma, a za trzy dni jest dwa razy więcej. Taka jest specyfika naszej gminy. Więc proszę nie mówić tego, zwłaszcza mieszkańcom, którzy mogą zostać odcięci od świata – powiedział Damian Sułkowski.

Propozycję zasypania cieku skrytykował również były starosta radny Robert Adach: – Tam dzisiaj wody nie ma, a jutro zakopanie takiego cieku może spowodować zalanie Żmigrodu – stwierdził, tłumacząc, że sieć rzek strumieni, stawów i wałów, chroni Żmigród i inne miejscowości gminy przed powodzią podczas podniesionych stanów wód.

Wskazując ewentualne źródło sfinansowania wkładu własnego na remont obydwu mostów, radny Adach próbował dowiedzieć się coś o działce przy ul. Piwnicznej: – Mam nadzieję, że powiat jeszcze dysponuje majątkiem, który można sprzedać za kilka milionów złotych i sfinansować też remont mostów. Chyba że… powiat przestał dysponować tym majątkiem, a radni o tym nie wiedzą…. – zaczął, ale przewodniczący Szkaradziński, przerwał mu i zarządził głosowanie

Za wnioskiem radnej Matusiak było dziewięciu radnych opozycji, przeciwko dziesięciu: radni PiS i SdR MD. (Nieobecnych było dwóch radnych: Henryk Cymerman, którego mandat wygasł na skutek rezygnacji oraz chory Jan Hurkot.). Poprawka zarządu do budżetu przeszła bez sprzeciwu – opozycja w większości oddała głosy „wstrzymujące się”.

Majątek to nie finanse

Sprawa oddania działki przy ul. Piwnicznej wróciła, gdy omawiano zmiany wieloletniej prognozy finansowej powiatu na lata 2015-26 (WPI).

Ponieważ WPI pokazuje przychody, dochody i wydatki powiatu, a niewątpliwie w przychodach i dochodach uwzględniony jest majątek powiatu, czy coś dzisiaj się zadziało, co uszczupliło majątek własny należący do powiatu? – zapytał Robert Adach Wysockiego.

– Na to pytanie odpowiem na następnej sesji, gdyż nie jest to w projekcie zmian – odpowiedział starosta Wysocki.

Jak to nie jest? To jest pytanie, które bezpośrednio dotyczy wieloletniej prognozy finansowej – nie dawał za wygraną Adach. – Jak pan chce odpowiadać na pytania dotyczące dziś podejmowanej uchwały na następnej sesji? Ma pan coś do ukrycia? Wstydzi się pan swojej decyzji? Radni chcą wiedzieć, jakim dysponują majątkiem powiatowym, który można uwzględnić w wieloletniej prognozie finansowej po stronie dochodów. Moje pytanie jest proste: Czy powiat uszczupli swój majątek i przez to wieloletnia prognoza finansowa nie może uwzględnić sprzedaży w przyszłych latach tych elementów majątku? – sprecyzował Adach. – Panie przewodniczący, ja mam wrażenie, że nie rozumiemy idei samorządności. Wszystko co dotyczy powiatu jest jawne. To nie jest majątek Adacha, Wysockiego, Błażewskiego. To jest majątek publiczny. I ja, jako radny, mam prawo zapytać się, czy powiat uszczuplił swój majątek. I pan ma obowiązek mi odpowiedzieć. To nie jest mafia.… – Adachowi przerwał przewodniczący Szkaradziński, który zarządził głosowanie nad zmianami w WPI.

Po sesji jeszcze raz spróbowaliśmy rozmawiać ze starostą, by dowiedzieć się, czy rzeczywiście Zarząd Powiatu oddał gminie grunt, przy ul. Piwnicznej. Starosta Wysocki jak mantrę powtarzał, żeby zadać pytania na piśmie, a gdy tłumaczyliśmy, że może warto odpowiedzieć na to pytanie mieszkańcom, bez słowa odwrócił się i odszedł.

Warto jeszcze wspomnieć, że przed sesją, grupa radnych złożyła do zarządu pismo, w którym wzywają zarząd o usunięcia naruszenia prawa. Radni wzywali do zawieszenia wykonania decyzji o przekazaniu działki argumentując, że należy sprawdzić, czy Zarząd Powiatu „działał w sposób zgodny z zasadami prawidłowej gospodarki”.

Dodajmy, że zgodnie ze statutem powiatu, do wyłącznej właściwości rady powiatu należy m.in. podejmowanie uchwał w sprawach majątkowych powiatu dotyczących: zasad nabycia, zbycia i obciążania nieruchomości oraz ich wydzierżawiania lub wynajmowania na okres dłuższy niż trzy lata.

1 KOMENTARZ

  1. Ja jako mieszkaniec Trzebnicy zadowolony jestem z przekazania działki powiatowej dla naszej Gminy, cześć i chwała że powiat się dogadał z gminą. Działka ta nie jest własnością prywatną pana Adacha czy Sułkowskiego. Proponuję Panie Starosto przekazać hotelik melioracyjny nad śmierduną dla gminy Żmigród

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here