Chorzy są wśród nas

124

Prawo Mojżesza

W czasach, które opisują księgi Pisma Świętego Starego Testamentu chorych na trąd separowano. W tamtym świecie trąd był chorobą groźną i nieuleczalną. Nie dziwi więc zakaz wzajemnego kontaktu osób zdrowych z zarażonymi. W sposób dość szczegółowy Prawo precyzowało zasady oceny chorych na tę chorobę. Sprawiedliwy Hiob potrafił pogodzić się z tym nieszczęściem, które go spotkało. W Ewangelii spotykamy jednak człowieka, który łamiąc prawo, zbliża się do Jezusa, prosząc Go o uzdrowienie z tej choroby. Jego pokora sprawia, że Mistrz z Nazaretu również łamie zakaz i dotyka zarażonego mówiąc: „Bądź oczyszczony” (Mk 1,40-45). Jezus jawi się tutaj jako Pan stojący ponad Prawem, które przecież zostało zredagowane przez ludzi (dla dobra i bezpieczeństwa wspólnoty). Zachowanie Jezusa świadczy o Jego Boskiej mocy, dlatego „łamie” zakaz nadany przez Prawo Mojżesza.

 

Dzień Chorych

W środę – 11 lutego – przypada liturgiczne wspomnienie Najświętszej Maryi Panny z Lourdes. Ta francuska miejscowość jest szczególnym miejscem, gdzie dokonuje się wiele cudownych uzdrowień za wstawiennictwem Matki Boskiej. Dlatego w tym dniu bardziej zwracamy się do Boga z modlitwą o potrzebne łaski, siłę w chorobie, a także o uzdrowienie. Jest to także okazja, aby podziękować za wszystkich lekarzy, pielęgniarki oraz tych, którzy opiekują się chorymi. Służba zdrowia nie jest w stanie zapewnić pomoc wszystkim chorym, kalekom czy także starszym ludziom, których jest coraz więcej. Dlatego rozwija się dzisiaj wyjątkowy wolontariat, który propaguje wiele akcji związanych z pomocą dla potrzebujących ludzi. Widzimy jak bardzo potrzebne są takie działania. Przykładem może być odpowiedź Papieża Franciszka na problem braku windy w ośrodku dla chorych, niepełnosprawnych dzieci. Trzeba nagłaśniać wszelkie nienormalne sytuacje, aby przychodzić z jeszcze skuteczniejszą pomocy dla chorych i kalek. Współpraca różnych środowisk pomoże rozwiązywać codzienne problemy.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here