Co obiecał wójt Jakub Bronowicki

1004

Przypominamy, co obiecali w ubiegłorocznej kampanii wyborczej zrobić, wybudować, naprawić kandydaci na szefów samorządów, którzy wygrali wybory. Każdy mieszkaniec gminy może je jeszcze raz dokładnie przeanalizować i obserwować realizację. Za dwa lata, w połowie kadencji sprawdzimy co już zostało zrobione, co ma szansę zostać wykonane do końca kadencji, a co pozostanie tylko pustą obietnicą wyborczą.

Jakub Bronowicki złożył 15 obietnic. Wprawdzie unikał konkretnych lokalizacji oraz zakresu inwestycji, ale – zważywszy na budżet gminy – realizacja wszystkich, nawet w minimalnym stopniu, przysporzy wiele wysiłku.

Największą i niewątpliwie najtrudniejszą ze względu na koszty jest obietnica budowy i rozbudowy kanalizacji sanitarnej w „aglomeracjach gminy Wisznia Mała”. Choćby dlatego, że w gminie nie ma aglomeracji i kanalizowanie poszczególnych miejscowości oraz podłączanie ich do sieci kanalizacyjnej będzie bardzo kosztowne.

Pod pojęciem rozbudowa bazy oświatowej kryje się budowa nowego obiektu w Wiszni Małej. Obecna szkoła, która mieści się w zabytkowym pałacu nie może być rozbudowywana ze względów konserwatorskich. Również budynek szkoły w Psarach nie spełnia wymogów nowoczesnej placówki oświatowej.

Pod hasłem wspieranie przedszkoli i żłobków, kandydat na wójta miał pewnie na myśli taką pomoc, która pozwoli na tworzenie przedszkoli bliżej dziecka. Deklarację należy więc rozumieć, że podczas tej kadencji powstanie sieć żłobków i przedszkoli – społecznych i prywatnych – w wielu miejscowościach.

Obietnica budowy boisk sportowych i placów do rekreacji, również przy szkołach, też mocno obciąży budżet gminy, bo w kolejnym rozdaniu środków unijnych może nie być dotacji na tego typu inwestycje w małych miejscowościach.

Więcej po zalogowaniu lub w wydaniu papierowym.

[hidepost=0]

Gazyfikacja to hasło trochę na pokaz. Do zadań gminy nie należy budowa sieci gazowych ani dostarczanie gazu do mieszkań. Komercyjne firmy będą budowały gazociągi tam, gdzie jest duże zapotrzebowanie. Ten postulat wójt spełni gdy zainteresuje budową w gminie swoich domów odpowiednią ilość osób.

Chodniki i ścieżki rowerowe. Wprawdzie Jakub Bronowicki nie deklaruje, gdzie zamierza budować chodniki i ścieżki rowerowe, ani ile ich powstanie w ciągu kadencji, ale warto mu kibicować, bo są to inwestycje zwiększające bezpieczeństwo.

Budowa i modernizacja świetlic – tu kandydat też nie podaje lokalizacji, ale realizację obietnicy niewątpliwie będą kontrolowali sołtysi i rady sołeckie miejscowości, gdzie mieszkańcy nie mają odpowiedniego miejsca do spotkań.

Energooszczędne oświetlenie uliczne. Ta obietnica pod koniec kadencji może okazać się koniecznością. Już dziś budżet gminny mocno obciąża oświetlenie na drodze krajowej nr 5. Po wybudowaniu trasy ekspresowej będzie jeszcze jaśniej. Powiększają się również o drogi i lampy przy nich, miejscowości – sypialnie wrocławian.

Poza tym wójt obiecał: pozyskiwanie funduszy unijnych, szerszą ofertę kulturalną, wsparcie dla przedsiębiorczości, współdziałanie z samorządami: powiatowym, wojewódzkim, a także sąsiedniego Wrocławia, współpracę z organizacjami pozarządowymi, aktywizację i integrację mieszkańców gminy, dbałość o bezpieczeństwo.

[/hidepost]

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here