W bibliotece ciasno jak w kurniku

425
Obecnie w Ratuszu, biblioteka ma niewiele miejsca na ekspozycję swoich zbiorów.

Z prośbą o interwencję zwróciła się do nas Czytelniczka, która jak sama mówi, od wielu lat korzysta z biblioteki.

To miejsce jest niebezpieczne

Ja rozumiem, że to wszystko jest czasowe, bo w budynku na Prusickiej jest teraz remont, ale powinno się mieć jakiś szacunek do książek, a w nowym lokalu w Ratuszu książki są bardzo stłoczone. To miejsce nie wygląda jak biblioteka tylko jak jakiś kurnik. Gdzie tam są zachowane jakieś względy bezpieczeństwa. A co jeśli okazałoby się, że w bibliotece wybuchłby pożar? Czy jakieś służby, takie jak straż pożarna dopuściły w ogóle to miejsce do użytku? – pyta nasza Czytelniczka. Kobieta uważa również, że książki, które nie zostały przeniesione na nowe miejsce składowane są w złych warunkach.

– Widziałam jak książki były wynoszone do kontenerów, które stoją na dworze. Dokładnie nie wiadomo ile potrwa remont, a przecież w takich warunkach, gdzie może być wilgotno i zimno papier ulega zniszczeniu – mówi Czytelniczka i dodaje, że spokoju nie daje jej jeszcze inna sprawa: – Rozpytywałam pracowników, pytałam szefową biblioteki, ale nikt nie potrafi mi udzielić odpowiedzi, kiedy i dokąd na stałe zostanie przeniesiona biblioteka.

Nikt nie może odpowiedzieć

W poprzednim tygodniu kilkakrotnie próbowaliśmy się skontaktować z kierownik biblioteki, a także z dyrektorką TCKiS. Niestety bezskutecznie. W piątek udało się nam zastać Mateusza Stanisza, managera kultury w TCKiS, który jednocześnie jest przewodniczącym Rady Gminy Trzebnica. – Nie jestem upoważniony do udzielania odpowiedzi na pytania dotyczące biblioteki – powiedział Mateusz Stanisz. Kiedy zapytaliśmy go, co o warunkach w jakich obecnie wypożyczane są książki uważa jako radny, odpowiedział, że teraz (piątek godz. 9 rano) jest pracownikiem TCKiS-u, a swój dyżur przewodniczącego rady pełni w środy między godz. 14 a 16 i wtedy możemy przyjść i zapytać go o to. Na tym stwierdzeniu nasza rozmowa się zakończyła.

Wczoraj dodzwoniliśmy się do kierownik biblioteki – Izabeli Jaworskiej. Przedstawiliśmy sprawę z jaką zwróciła się do nas Czytelniczka. – Ale to nie do mnie proszę kierować pytania. Ja jestem tylko kierownikiem, ale mam nad sobą dyrektora i to do pani dyrektor bardzo proszę zwracać się ze wszystkimi pytaniami tego typu – odpowiedziała Izabela Jaworska.

Do dyrektorki TCKiS-u niestety nie udało się nam dodzwonić. – W tej chwili nie ma pani dyrektor, ale proszę zadzwonić na numer biblioteki, tam jest pani kierownik to na pewno odpowie na wszystkie pytania – powiedziała nam pracownica TCKiS-u.

Zatem możliwości uzyskania odpowiedzi na pytania: gdzie i w jaki sposób jest składowana pozostała część zbiorów; czy nowa siedziba biblioteki jest bezpieczna; dokąd w przyszłości zostanie przeniesiona biblioteka – zakończyły się. Nikt nie potrafi na te pytania odpowiedzieć, a dyrektorka TCKiS była nieuchwytna.

Strażacy nie musieli kontrolować

O to, czy pomieszczenia w przyziemiu Ratusza są bezpieczne dla użytkowników zapytaliśmy Dariusza Zajączkowskiego, rzecznika Państwowej Straży Pożarnej w Trzebnicy. – Jeżeli pomieszczenia, w których obecnie znajduje się biblioteka były podobnej użyteczności, a z tego co wiem wcześniej znajdowały się tam biura, to kontrola nie musi zostać przeprowadzona. Przyznam, że byłem w tym miejscu i faktycznie jest tam ciasno. Podejrzewam jednak, że nie ma żadnych przekroczeń, chociażby jeśli chodzi o długość wyjść ewakuacyjnych. Dla różnych budynków, które spełniają różne funkcje są określone wymagania. Zależą one nie tylko od przeznaczenia danego lokalu czy nieruchomości, ale także od tego ile osób w nim przebywa i ile może przebywać – tłumaczy Dariusz Zajączkowski. Strażak dodaje, że formalnie PSP zajmuje się sygnałami, które zgłaszane są mailami lub też pismami. – Zwykle w miesiącu mamy dwa takie zgłoszenia. Kiedy do nas wpływają, komendant analizuje czy PSP się nimi zajmie, ale zwykle przekazujemy sprawy do inspektora nadzoru budowlanego, bo zakres zgłoszeń pokrywa się z jego kompetencjami – wyjaśnia Dariusz Zajączkowski i podkreśla, że sytuacja wyglądałaby zupełnie inaczej, gdyby biblioteka została przeniesiona do zupełnie nowego budynku.

Muszę przyznać, że jestem pod wrażeniem obiektu, do którego zostanie przeniesiona biblioteka publiczna w Obornikach Śląskich, który znajduje się w starym dworcu kolejowy. Jest przestronny i prezentuje się bardzo dobrze. Tam właśnie ostatnio przeprowadzaliśmy kontrolę, ponieważ budynek przeszedł generalny remont i zmieniono przeznaczenie pomieszczeń.

Miejmy nadzieję, że w najbliższym czasie uda się nam uzyskać odpowiedzi na pytania Czytelniczki. Do sprawy jeszcze powrócimy.

1 KOMENTARZ

Odpowiedz na „kasiaAnuluj

Please enter your comment!
Please enter your name here