„Boroś” zawalczy w Gruzji

564

Przypomnijmy, że w dotychczasowych walkach Łukasz Borowski  najpierw zaliczył dwie przegrane, ale w późniejszym czasie było już tylko lepiej. W 2014 roku reprezentant powiatu trzebnickiego stoczył trzy bitwy i każdą z nich wygrał. Ofiarami „Borosia” stali się kolejno: Józef Warchoł, Sasza Josupow i Janusz Dylewski.

Już 21 lutego oborniczanin będzie mógł jeszcze bardziej poprawić swój zawodowy dorobek, gdyż po związaniu się z prestiżową, rosyjską organizacją M-1 Global otrzymał zaproszenie na M-1 Challenge 55, która odbędzie się w stolicy Gruzji. Rywalem Polaka w Tibilisi będzie Batraz Agajew, który ma nieco mniejsze doświadczenie w profesjonalnym oktagonie. Rosjanin do tej pory stoczył tylko jedną zawodową walkę, która zakończyła się jego zwycięstwem. Czym wyróżnia się najbliższy rywal  obornickiego boksera? – Dostałem propozycję zawalczenia na jednej  z największych federacji na świecie jaką jest M-1 Global, która odbędzie się w Tibilisi. Moim przeciwnikiem będzie pochodzący z Rosji Batraz Agajew, ale niestety  zbyt wiele o nim nie wiem. Wiem tylko, że jest bokserem  dużo wyższym ode mnie i stoczył na razie jeden zawodowy pojedynek, z którego wyszedł zwycięsko. Moje przygotowania do tej walki są bardzo ciężkie. Trenuję dwa razy dziennie w klubie Elitarni MMA Team Oborniki Śląskie oraz we wrocławskim klubie Invictus Bjj i jeszcze dodatkowo korzystam z siłowni w Prusickim Centrum Fitness. Wyprawa ta dla mnie będzie bardzo kosztowna, ale jednocześnie bardzo prestiżowa, dzięki niej moja kariera sportowa nabierze dużego rozpędu. Nie ukrywam, że jest to moja walka życia! Na pewno pojedynek ten nie będzie łatwy, ale cieszę się, że będę mógł reprezentować Oborniki Śląskie poza granicami naszego kraju – wyznał w rozmowie telefonicznej z naszą redakcją Łukasz Borowski.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here