Bieganie – chwilowa moda czy zdrowy nawyk?

664

Bieg

Naszym ekspertem jest Piotr Ślęzak, oborniczanin, absolwent Akademii Wychowania Fizycznego we Wrocławiu na kierunku fizjoterapia, który od lat pasjonuje się bieganiem. Jest utytułowanym biegaczem, najszybszym człowiekiem naszego powiatu, co udowodnił chociażby podczas ostatniego Biegu Sylwestrowego. Pracuje w profesjonalnym sklepie dla biegaczy, prowadzi profil na fb, w którym motywuje zwolenników biegania, jest trenerem biegania we Wrocławiu. Od ubiegłego roku startuje w maratonach.

Dlaczego bieganie stało się ostatnio tak modne?

Jeszcze kilkanaście lat temu bieganie nie było tak popularne. Z jednej strony, w amerykańskich filmach widzieliśmy ludzi „uprawiających jogging”, z drugiej z zaciekawieniem oglądaliśmy zmagania lekkoatletów na bieżni. Od kilku lat lawinowo rośnie ilość biegających osób, dla których pokonywanie kilometrów stało się stylem życia, tak jak dla innych chodzenie na siłownie. Skąd ten nowy trend?

Myślę, że wynika to trochę z trendów jakie są teraz na świeci. Każdy z nas chce zadbać o siebie, o swoje ciało. Być zdrowy, uśmiechnięty, a do tego dobrze się czuć. Dodatkowo ten sport daje nam wiele możliwości – mówi  Piotr Ślęzak i dodaje: – Często możemy pojechać ze znajomymi na zawody, poznać nowych ludzi, zwiedzić ciekawe miejsca. Biegać przecież można wszędzie: przez lasy, pola, plaże, czy nawet jak niektórzy śmiałkowie przez Antarktydę. Ludzie coraz częściej są także świadomi tego co nam szkodzi, a co nam pomaga. Przez to mamy tylu biegaczy w całej Polsce. Jak ja zaczynałem biegać w Obornikach wydaje mi się, że byłem jedna z pierwszych osób, która zaczęła to robić na taką skalę.

Biegacze muszą się badać

Ostatnio biegają wszyscy, ale czy są osoby, które nie mogą biegać? Jakie są przeciwwskazania do tego sportu? Czy warto przed rozpoczęciem swojej przygody z bieganiem iść do lekarza? Jakie badania warto zrobić?

Na pewno każdy powinien iść do kardiologa i zrobić EKG oraz morfologię. Dodatkowo warto regularnie, dwa razy w roku, powtarzać te badania. Jeśli chodzi o inne przeciwwskazania to myślę, że ważne jest tutaj zdrowe podejście, to znaczy nie możemy od razu zacząć od 30 kilometrów, bo szybko się zniechęcimy – przestrzega specjalista i dodaje, że również odżywianie jest bardzo ważne i musi być odpowiednio zbilansowane.

Jak bezpiecznie zacząć biegać – buty to podstawa

Przypuśćmy, że ktoś kto kompletnie nie ma pojęcia o bieganiu, a chciałby zacząć uprawiać tę formę aktywności fizycznej. Jak zacząć biegać? Czy można po prostu wyjść z domu i przebiec kilka kilometrów? Czy na początku lepiej biegać po lesie, czy po szosie?

Nasz ekspert zawsze biegał po asfalcie. – Dobrze dobrane buty to gwarancja sukcesu i braku kontuzji. Wydaje mi się, że każdy początkujący powinien  zacząć od tego, aby zbadać stopę w sklepie specjalistycznym oraz aby zaopatrzyć się w odpowiednio dobrane buty. Pamiętajmy, że buty dobieramy do naszej wagi oraz miejsca w którym będziemy biegać – mówi Piotr Ślęzak. Jego zdaniem buty to podstawa; dopiero mając odpowiednie obuwie można planować trening.

Zaplanujmy sobie regularne treningi, na pewni trzeba to robić z głową i z planem. Pamiętajmy, że aby coś miało sens musimy mieć cel, który każdy wyznacza sobie indywidualnie. Jeśli np. ktoś chce złamać 50 minut na 10 kilometrów musi się odpowiedni do tego przygotować. 

Skarpety też są ważne

Jak się okazuje, nie tylko buty są ważne dla biegaczy. Sportowcy muszą mieć również inne, konieczne gadżety i nie nie dla szpanu, a dla komfortu, zdrowia i bezpieczeństwa. Co w takim razie jeszcze trzeba mieć?

Na pewno trzeba zakupić buty, a także odpowiednie skarpetki i wkładki, aby zapewnić odpowiednie bezpieczeństwo i unikać kontuzji. Dodatkowo warto zawsze mieć ze sobą jakiś odblask gdy biegamy o zmroku. Z butami jest jak z oponami w aucie, muszą być dobre, bo inaczej nigdzie nie zajedziemy i tak samo w bieganiu – uśmiecha się Piotr Ślęzak i dodaje: – Tak jak wspomniałem przed chwilą buty są najważniejsze, ale nie możemy zapominać także o odpowiednich skarpetach, które uchronią nas przed otarciami czy pęcherzami, a także wkładkami, które zapewnią jeszcze lepszą ochronę stawów. Osobiście w butach biegam około 1200-1500 kilometrów – w zależności od wagi, ilości par butów czy terenu – buty mają określoną żywotność. Jeśli cięższa osoba biega w butach z małą amortyzacją, szybko je zużyje i przebiegnie w nich około 700 kilometrów, czyli będzie musiała je zmienić o wiele szybciej. Oznacza to tyle, że but musi być także odpowiednio dobrany i nie można kupić sobie pierwszej z brzegu pary obuwia sportowego.

1517 zawodników wystartowało w biegu.

Więcej po zalogowaniu lub w wydaniu papierowym.

[hidepost=0]

W grupie jest… przyjemniej

Kiedy już mamy odpowiednie ubranie i buty możemy zacząć biegać. Pytanie tylko jak zacząć i czy biegać samemu, czy w grupie. Jest wiele „szkółek” biegania i trenerów. Jak wybrać tę najlepszą?

Oczywiście, że lepiej jest biegać pod okiem kogoś doświadczonego. Unikniemy przede wszystkich kontuzji, przeciążeń czy źle dobranych jednostek. Co najważniejsze nauczymy się biegać poprawnie technicznie i nie nabędziemy złych nawyków, których później jest się trudno oduczyć. Warto zwrócić na to uwagę, bo bez tego jesteśmy w stanie się szybko zniechęcić. Dodatkowo ciężko jest wykorzystać gotowy plan z internetu bo został on napisany pod jakąś osobę nie pod nas. Najlepiej zawsze zwrócić się do kogoś bardziej doświadczonego i zapytać o radę – proponuje Piotr Ślęzak, który sam uczy innych jak zacząć.

– Bieganie jest sportem indywidualnym, ale prawdziwą przyjemność daje wspólne przemierzanie kilometrów, choćby w małej, nawet dwuosobowej grupie – uzupełnia nasz redakcyjny kolega Wojtek Kowalski

Na trasie.

Najlepiej zacząć biegać w… zimie

Mamy już strój i wskazówki trenera. Jaka pora roku jest najlepsza na rozpoczęcie przygody z bieganiem? Nasz ekspert twierdzi, że właśnie zima. A powszechnie uważa się, że bieganie na mrozie i wdychanie zimnego powietrza może spowodować zapalenie oskrzeli lub płuc. Często mówimy do dzieci, żeby nie biegały, bo będą chore. To jak jest?

Moim zdaniem jest to najlepszy czas, bo hartuje nasz charakter. Gdy jest zimno, wieje, pada śnieg jest najtrudniej, ale gdy już zrobimy trening czujemy satysfakcję i zalewające nas endorfiny – mówi Piotr Ślęzak.

Wybierz szkołę lub trenera z doświadczeniem

W wielu miejscowościach tworzą się grupy formalne i nieformalne, których członkowie spotykają się, żeby wspólnie biegać. Organizowanych jest wiele akcji; na przykład w Trzebnicy są Leśne Przedbiegi, w Żmigrodzie Maraton na Raty, a w Prusicach – Prusice Biegają. Prowadzone są także wspólne treningi dla większej grupy osób. W Trzebnicy akcja wspólnego biegania ma długie tradycje, a zapoczątkował ją Wojtek Kowalski. – Ponad 30 lat temu, gdy zacząłem pracować w trzebnickim LO, namówiłem grupę uczniów do wspólnego biegania, wkrótce potem zorganizowano I Bieg Sylwestrowy. Ta akcja trwała przez kilkanaście lat, a potem przekształciła się w comiesięczne Leśne Przedbiegi. O magii biegania świadczy fakt, że do dziś spotykam na biegowych trasach wielu moich wychowanków  – mówi Wojciech Kowalski. W mieście działa teraz grupa skupiona przy Pawle Wolskim, nauczycielu wychowania fizycznego. – W październiku rozpoczynamy akcję „I Ty możesz przebiec Bieg Sylwestrowy”. Spotykamy się zawsze we wtorki i czwartki pod Totolotkiem na ul. św. Jadwigi i wspólnie przygotowujemy się do Biegu Sylwestrowego. Akcja jest nagłaśniana, bo rozwieszamy na mieście plakaty – mówi Paweł Wolski i  podkreśla, że w grupie biega się lepiej, bo inni motywują do większego wysiłku. – Zwykle biega około 20 osób, ale są treningi, kiedy jest nas nawet 50. Jesteśmy widoczni, bo kupujemy dla każdego koszulkę. Od trzech lat organizuję także bieg charytatywny w listopadzie. Zawsze biegamy dla osób związanych ze sportem, które przez chorobę znalazły się w trudnej sytuacji. Za pierwszym razem uzbieraliśmy 2,5 tys. zł, a podczas ostatniej edycji już 7 tys. zł – mówi Paweł Wolski i dodaje, że coraz więcej osób chce aktywnie spędzać czas i zacząć biegać. Trener planuje nawet założenie sekcji biegania.

Jeśli ktoś pracuje w dużym mieście, po pracy może udać się na wspólne bieganie.- „Biegaj pod okiem Trenera w Sklepie Biegacza” to ogólnopolski projekt, który stawia na edukację i na rozwój świadomości o co chodzi w bieganiu. W takich miastach jak Wrocław, Katowice, Gliwice, Kraków, Warszawa staramy się w profesjonalny sposób przekazać naszą wiedzę i pasję amatorom sportu. Ważne jest, aby od samego początku uczyć się prawidłowych wzorców oraz zapobiegać kontuzjom. Na naszych zajęciach uczymy się jak poprawnie wykonywać ćwiczenia oraz odpowiednio ułożyć plan treningowy. Dodatkowo edukujemy i dajemy możliwość biegania w grupie, przez co łatwiej jest nam się zmotywować do intensywnego treningu – mówi Piotr Ślęzak.

[/hidepost]

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here