Blended whisky jako trunek elitarny? To możliwe!

638
Blended whisky jako trunek elitarny? To możliwe!
Blended whisky jako trunek elitarny? To możliwe!
Blended whisky jako trunek elitarny? To możliwe!

Rodzaje whisky

Picie whisky w powszechnej świadomości kojarzy się z klasą i wzbudza pewien szacunek – w Polsce nie jest to trunek codzienny, pojawia się zazwyczaj tylko przy specjalnych okazjach. Prawdziwi znawcy alkoholu potrzebują wielu lat praktyki na zdobycie wiedzy na temat zasad picia whisky czy wypracowania odpowiedniego wyczucia smaku. Doświadczeni degustatorzy z zamkniętymi oczami rozpoznają różnice między trzema podstawowymi rodzajami whisky.

Każdy szanowany znawca wie, że najbardziej cenionym na rynku jest Single Malt wyprodukowane ze słodu jęczmiennego połączenie trunków powstających wyłącznie w jednej destylarni. Jej stworzenie jest największym wyzwaniem dla mistrzów kupażowania – otrzymanie idealnego smaku i aromatu za pomocą odpowiedniego dobrania proporcji trunków, które dzielą często niemal niewyczuwalne różnice wymaga najwyższego kunsztu, znaczenie ma również cena składników i niewielkie ilości powstającego trunku.

Whisky słodowa mieszana, znana także pod nazwą Vetted Malt lub Pure Malt, składa się ze słodowych whisky z różnych destylarni. Co najważniejsze, jest to whisky jęczmienna, bez dodatku innych zbóż. Przeważnie mieszanka alkoholi pochodzi z maksymalnie sześciu różnych destylarni.

Whisky mieszana, czyli Blended, powstaje w wyniku zmieszania różnego rodzaju whisky – zazwyczaj dwóch lub trzech rodzajów Single Malt, whisky zbożowych, a nawet spirytusu zbożowego. Jest to najbardziej popularna i rozpowszechniona whisky na rynku. Przykładem tego typu trunku jest np. szkocka Chivas Regal, w której skład wchodzi około 40 rodzajów whisky, gdzie najmłodsza liczy sobie minimum 12 lat.

O tym się nie mówi

Różnice pomiędzy wspomnianymi odmianami nie ograniczają się tylko do ilości trunków w składzie – niekiedy dzieli je również sposób destylacji. Whisky jęczmienne destylowane są alembikowo, zaś zbożowe, które wchodzą w skład mieszanego whisky, destylowane są kolumnowo – jest to o wiele tańsze, ma także wpływ na aromat gotowego trunku.

Istotną kwestią dla smaku czy jakości whisky jest także okres leżakowania alkoholu w beczkach. Prawo szkockie głosi, żeby trunek mógł nosić nazwę whisky musi spędzić minimum 3 lata w dębowej beczce, podobne restrykcje stosują Irlandczycy.

Firmy zajmujące się produkcją mieszanych whisky, używają wyrobów własnych destylarni, ale także skupują je od innych. Z tego powodu ogromną wagę przywiązuje się do jakości surowców, ale przede wszystkim do kupażu, czyli procesu tworzenia mieszanki. Doświadczenie Master Blendera, który odpowiada za ów kupaż, jest tutaj niezastąpione, od niego zależy finalny efekt.

Bardzo ważnym faktem jest to, że whisky nie traci swoich właściwości podczas przechowywania w butelkach. Istotne jest również to, iż wiek podany na etykiecie dotyczy najmłodszego składnika blendu. Zatem całkiem możliwe, że w całym trunku znajdują się starsze składniki, co dla whisky jest jak najbardziej korzystne.

Z zamiłowania do whisky

O elitarności whisky świadczy przede wszystkim jej smak, a ten zależny jest od jakości zbóż, sposobu produkcji, rodzaju czy wieku destylatów wykorzystywanych do tego trunku. Często możemy spotkać się z bardzo słabej jakości Single Malt, niejednokrotnie mamy też okazję pić mistrzowsko skomponowane blended. Nie możemy więc za wyznacznik przyjmować etykietki – potrzebujemy znacznie głębszej wiedzy, a także – jak wszędzie – odrobiny szczęścia.

Kolejnym czynnikiem jest wiek trunku – tu także dobre odmiany blended whisky nie mają się czego wstydzić. Trunki dwunastoletnie, osiemnastoletnie i starsze – wszystkie znajdziemy także w tej kategorii, a ich smak i aromat mogą nas wprawić w osłupienie. I znów wracamy do doświadczenia Mistrza Kupażowania – o kunszcie produkcji mieszanej whisky świadczą następujące słowa: „Sztuka łączenia skrupulatnie wyselekcjonowanych, dojrzałych, wysokiej jakości whisky, z których każda ma własny aromat i inne cechy charakterystyczne, polega na tym, by suma była lepsza niż każda z części składowych, te zaś wnosiły swój wkład, jednak żadna nie dominowała nad pozostałymi (D. MacDonald).”

Warto zatem szukać własnego smaku, a etykietę i gatunek traktować nie jako wyrocznię – lecz jako przydatne wskazówki.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here