Starosta zarobi ponad 12 tys. złotych

130
W Zarządzie Powiatu zasiada jeden członek PiS, czyli starosta, 3 członków ugrupowania Marka Długozimy Skuteczni dla Rozwoju oraz Sławomir Błażewski, który jak wiadomo porzucił swoje ugrupowanie.

Sporo kontrowersji wzbudziła wysokość pensji, jaką będzie pobierał nowy starosta trzebnicki. Zgodnie z projektem uchwały, Waldemar Wysocki miałby zarabiać nieco ponad 12 tys. zł brutto.

Małgorzata Matusiak zaproponowała, aby obniżyć wynagrodzenie nowemu staroście i poczekać na efekty jego pracy. – Wynagrodzenie starosty powinno mieć charakter motywujący. Jeśli osiągnie spektakularny efekty pracy, to przecież w każdej chwili możemy je podnieść – argumentowała radna i dodała, że kiedy Robert Adach został starostą w pierwszej kadencji, też miał niższe zarobki. Łukasz Budas zabrał głos i powiedział, że osiem lat temu pensja minimalna wynosiła 800 zł, a teraz ponad 1600 zł brutto i że nie uważa aby zasadne było obniżanie zarobków staroście. Problem jednak w tym, że nowy starosta, jeszcze niczym szczególnym się nie wykazał, a pensję już zaproponowano na prawie maksymalnych wysokościach.

Podczas głosowania wszyscy radni koalicji zagłosowali za tym, aby Waldemar Wysocki zarabiał 12 tys. zł brutto, a opozycja była przeciw.

W pierwszej kadencji dużo mniej zarabiałem ze względu na mniejsze składniki stałe i procentowe. Radni wyszli wtedy z założenia, że maksymalne dochody można dostać w sytuacji, kiedy można wylegitymować się już jakimiś wynikami – mówi Robert Adach i dodaje, że udało mu się trzykrotnie zwiększyć wydatki zewnętrzne na drogi: – W dwóch pierwszych kadencjach wydawano po około 25 mln zł, a za mojej kadencji wydaliśmy 75 mln zł i miałem powód, żeby dostać podwyżkę. Ale to już nie chodzi o tysiąc w tę czy w tę stronę. Starosta planuje zatrudnić etatowego członka zarządu, który odciąży starostę. Za mojej kadencji był starosta i wicestarosta, a teraz dochodzi trzecia osoba, która dodatkowo zarobi w granicach 100-150 tys. zł rocznie. Starosta będzie miał mniej obowiązków, bo rozłożą się one na trzy osoby, a wydatki na pensje zarządu mogą wzrosnąć nawet o 150-200 tys. zł – uważa Robert Adach.

O to ile będzie zarabiał etatowy członek zarządu dopytywali również inni radni. Waldemar Wysocki odpowiedział jednak, że nie będzie mówił o liczbach w momencie, kiedy jeszcze nie ma podpisanej umowy o pracę. Nie chciał również powiedzieć, jaki będzie zakres obowiązków nowego pracownika. Dla kogo szykowana jest ta nowa funkcja?

Radni opozycyjni nie mają wątpliwości. Mówią wprost, że ciepłą posadkę otrzyma Sławomir Błażewski i dodają, że to cena jaką zapłacą podatnicy, za to, że Błażewski mimo, że podpisał porozumienie koalicyjne, to jednak zagłosował z „przeciwnikami”. Opozycja twierdzi, że teraz przychodzi „czas zapłaty”…

Były starosta zaznacza, że sytuacja finansowa starostwa może być teraz dość trudna. – Ten rok jest istotny w kontekście kilku aspektów. Ten zarząd może być „ofiarą mojego sukcesu”, ponieważ przypomnę, że powiat otrzymał dofinansowanie na przebudowę pięciu dróg, na co będziemy potrzebowali około 6-8 mln zł wkładu własnego, a to ostatni rok programu i trzeba te inwestycje zrealizować. Zarząd musi się skoncentrować na tym, aby znaleźć pieniądze na ten cel. Poza tym zostaje jeszcze kwestia pokrycia straty szpitala – mówi Robert Adach, dodając, że nie zgadza się ze zwiększaniem wydatków personalnych z jednej strony i zmniejszaniem środków na kulturę. – Nie podoba mi się takie podejście, że powiat powinien być tylko administratorem, który nie działa w sferze kultury i nie buduje tożsamości regionalnej, która moim zdaniem jest bardzo ważna dla powiatu. Powiat staje się teraz wasalem samorządu gminnego, w tym wypadku tylko gminy Trzebnica, staje się jej zakładnikiem, a tak się już powoli dzieje, że nowi pracownicy, przychodzą właśnie z gminy Trzebnica. Z tego co wiem to również obsługą prawną powiatu ma się zająć ta sama kancelaria, która obsługuje gminę Trzebnica. Te wszystkie decyzje świadczą o tym, że centrum decyzyjne powiatu przeniesie się na pl. Piłsudskiego – podsumował Robert Adach.

 

Na miesięczne zarobki Waldemara Wysockiego będzie się składać:
– wynagrodzenie zasadnicze w wysokości – 6.000 zł;
– dodatek funkcyjny w wysokości – 2.100 zł;
– dodatek specjalny w wysokości – 40% łącznie wynagrodzenia zasadniczego i dodatku funkcyjnego;
– dodatek za wieloletnią pracę w wysokości – 20 % miesięcznego wynagrodzenia. zasadniczego
W sumie nieco ponad 12 tys. zł brutto.

 

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here