WOŚP zagrała w Żmigrodzie

678
Podczas licytacji udało sie zebrać 5,5 tysiąca złotych.
Podczas licytacji udało sie zebrać 5,5 tysiąca złotych.

W akcji uczestniczyło 83 wolontariuszy, którzy od wczesnych godzin porannych zbierali pieniądze na ulicach miasta oraz podczas licznych imprez zorganizowanych z tej okazji. Żmigród postawił na sport, rozrywkę oraz muzykę.

Od godziny 9 rano odbywały się mecze piłki nożnej, rajdy, biegi, przejazdy samochodów terenowych, pokazy sportów walki, występy artystyczne oraz koncerty muzyczne. Wszystko to odbywało się w Hali Sportowej oraz w Zespole Placówek Kultury.

WOŚP zagrała w Żmigrodzie

Moją uwagę w części artystycznej przyciągnął „Magic Show”, który przygotował Fakir Radames z Wrocławia – artysta, tancerz i choreograf.  Zaprezentował egzotyczny taniec z ogniem oraz pokaz jednych z największych węży świata – pytonów tygrysich. Po pokazie, każdy chętny mógł sam się przekonać wychodząc na scenę, jakie to wspaniałe zwierzęta. Chętnych nie brakowało, szczególnie dzieci, które bez żadnej obawy brały węże na ręce.

Dzieci bez żadnej obawy brały węża na ręce.
Dzieci bez żadnej obawy brały węża na ręce.

Po występach artystycznych przyszedł czas na licytację, którą poprowadził szef sztabu Orkiestry w Żmigrodzie Łukasz Żukowski. Można było wylicytować bardzo atrakcyjne fanty: pobyty w Willi Parkowa – Centrum Spa we Wrocławiu, kurs prawa jazdy w szkole jazdy Pirat, bilety na lot motolotnią – ufundowane przez pilotów powiatu górowskiego, pobyty w turbinie do swobodnego latania we Free Fly Center w Lesznie, telewizor, radio, samochodowy rejestrator wideo, słuchawki i głośniki ze sklepu internetowego ihaa.pl, koszulkę koszykarzy Śląska Wrocław z ich autografami, karnet na basen w Trzebnicy oraz koszulki i kalendarze WOŚP.

Podczas licytacji udało się zebrać 5,5 tysiąca złotych a w sumie przez cały dzień wolontariusze zebrali ponad 18 tysięcy złotych. BRAWO!

W tym samym czasie Zespół Placówek Kultury został opanowany przez „Ciemną Stronę Muzycznej Mocy” i jej przedstawicieli, zespoły: Sicphorm, Czoug, The Sixpounder oraz gwiazdę wieczoru – zespół Ceti. Mieszanka iście wybuchowa heavy metalu, thrash metalu z elementami groove i death wypełniła salę i porwała wszystkich w diaboliczne tańce pod sceną. Siarczyste granie trwało do późnych godzin, a mocne gitarowe riffy jeszcze długo po opuszczeniu koncertów wybrzmiewały w mojej głowie.

Zespół Ceti
Zespół Ceti

Do zobaczenia za rok, bo przecież gramy do końca świata i o jeden dzień dłużej. Siema!

wosp_zmigrod

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here