Sportowa tradycja żmigrodzkiej WOŚP-y

960
Piast Żmigród 2011 przegrał z aktualnym Piastem, ale atmosfera byłaekstraklasowa.

Żmigrodzianie po raz kolejny udowodnili, że razem potrafią stworzyć znakomitą atmosferę w szczytnym celu. W tym roku wspólnie zagrali z Wielką Orkiestrą Świątecznej Pomocy dla podtrzymania wysokich standardów leczenia dzieci na oddziałach pediatrycznych i onkologicznych oraz dla godnej opieki medycznej seniorów.

Sportowa tradycja żmigrodzkiej WOŚP-y

Punktualnie o godz. 9 w żmigrodzkiej hali sportowej przy Liceum Dwujęzycznym rozpoczął się najbardziej oczekiwany turniej piłki nożnej dla przedszkolaków i pierwszaków. Podczas dwugodzinnych zmagań emocji nie brakowało zarówno na placu gry, jak i na trybunach, gdzie swoje pociechy wspierali rodzice, babcie i dziadkowie. „Biegnij, wracaj, strzelaj” – takie wskazówki można było najczęściej usłyszeć z kibicowskiej trybuny. Patronat nad tymi zmaganiami sprawował radny Rady Powiatu Trzebnickiego Damian Sułkowski, który na zakończenie turnieju uhonorował wszystkich uczestników, a razem ze żmigrodzkim „Człowiekiem Orkiestrą”, czyli Łukaszem Żukowskim przekazał Publicznemu Przedszkolu „Zielona Dolina” płytę z piosenkami dla najmłodszych wraz z dedykacją od popularnej rozgłośni radiowej RMF FM.

W tym samym czasie pod Basztą w Zespole Pałacowo-Parkowym odbywał się II Bieg Orkiestrowy pod patronatem Komendy Hufca ZHP Powiatu Trzebnickiego. Warunki atmosferyczne nie sprzyjały biegaczom, ale wspólnie pokonali trasę wytyczoną przez organizatora Grzegorza Urama. Młodsi uczestnicy mieli do pokonania 600 metrów, a starsi  cały kilometr i co najważniejsze wszyscy dobiegli do mety. Wszyscy otrzymali unikatowe pamiątki, a Grzegorz Pierzchlewicz dostał nagrodę specjalną „dla najmłodszego reprezentanta grona nauczycielskiego”.

Tymczasem na terenie targowiska „Mój Rynek” Łukasz Żmurko czuwał nad prawidłowym przebiegiem amatorskiego rajdu samochodowego. Chętnych było bardzo dużo i nie ma się co dziwić, bo przecież każdy lubi zaprezentować  walory swojego czterokołowego „cacka”. Uczestnicy mieli do pokonania trasę ze specjalnymi przeszkodami, a wygrywał ten, kto przejechał ją w najkrótszym czasie. Zwyciężył Bartłomiej Matusiak z Radziądza swoją niezawodną skodą fabią kombi. Warto zaznaczyć, że wymagającą trasę zabezpieczali strażacy z OSP Żmigród.

Sportowa tradycja żmigrodzkiej WOŚP-y

W godzinach południowych w hali sportowej odbyły się pokazowe mecze wychowanków Piasta Żmigród z rówieśnikami ze Śląska Wrocław. Najpierw rywalizowali młodzicy, a później trampkarze. Oba spotkania wygrali wrocławianie. Jednak znaczenie tej imprezy podkreślił prowadzący Robert Byrski – Nie liczy się dzisiaj wynik. Wszyscy razem jesteśmy zwycięzcami, gdyż swoim udziałem wspieramy akcję, której cel jest szczytny – powiedział zgromadzonej publiczności członek firmy Dawidex.

Sportowa tradycja żmigrodzkiej WOŚP-y
Wychowankowie Piasta Żmigród I Śląska Wrocław wsparli WOŚP

 

Później tuż obok żmigrodzkiego Ośrodka Sportu i Rekreacji odbył się kolejny pokaz rajdowy, tyle tylko, że tym razem swoje możliwości zaprezentowały profesjonalne auta terenowe z rawickiego FORFITER 4×4.

Sportowa tradycja żmigrodzkiej WOŚP-y

O godz. 15.00 w hali sportowej rozpoczął się pokaz coraz bardziej popularnych w ostatnim czasie sztuk walki. Swoje wartości wojownicze przedstawili karatecy ze żmigrodzkiej Akademii Sztuk Walki „Arashi”, na co dzień trenowani przez dwukrotnego mistrza świata w karate Shotokan Dawida Tomaszewskiego oraz Polskie Zrzeszenie Taekwon-do ITF HQ Korea. Obie załogi zaprezentowały efektowny program, za co otrzymały owację od licznej widowni.

Sportowa tradycja żmigrodzkiej WOŚP-y
Polityczna „mieszanka” również się zorganizowała dla dobra WOŚP.

 

Dwa ostatnie sportowe akcenty podczas żmigrodzkiego „Wielkiego Grania”, to już pokazowe mecze futsalu. Najpierw na placu gry stanęli uczestnicy ostatnich wyborów samorządowych z burmistrzem Robertem Lewandowskim na czele, którzy potwierdzili, że potrafią się jednoczyć i wesprzeć szczytną akcję. W jednej drużynie zagrali razem m.in.: Damian Sułkowski i Robert Korytkowski, a w drugiej Dariusz Gierus i Rafał Zagórski. Mecz ze środka boiska wznowił w stroju galowym starosta powiatu trzebnickiego Waldemar Wysocki.

Piast Żmigród 2011 przegrał z aktualnym Piastem, ale atmosfera byłaekstraklasowa.
Piast Żmigród 2011 przegrał z aktualnym Piastem, ale atmosfera byłaekstraklasowa.

Chwilę później naprzeciw siebie stanęły dwie drużyny Piasta Żmigród. W jednej ekipie znajdowali się zawodnicy, którzy grali w żmigrodzkim klubie w latach 2011-2013, m.in. Mariusz Niedbała, Jarosław Łaba, czy Robert Kaźmierczak, a w drugiej aktualni III-ligowcy. Najważniejsze, że po każdej rywalizacji wszyscy razem udowodnili, że w tym dniu najcenniejsze jest szlachetne wsparcie WOŚP-y.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here