Być albo nie być, o to jest pytanie…

255
Nikt z Zarządu nie chciał się wypowiedzieć na temat tajemniczej "transakcji". Radni opozycji komentowali, że PiS "spłaca długi" burmistrzowi Trzebnicy, w zamian za posady.

Nie cichną echa przedświątecznej decyzji wojewody, który unieważnił wybór Mariusza Szkaradzińskiego na przewodniczącego rady powiatu. Od tego momentu formalnie, trzebnicka rada powiatu nie ma przewodniczącego. Jednak ta decyzja może mieć wpływ na wszystkie kolejne sprawy, zwłaszcza te, które dotyczącą pozostałych wyborów, w tym wyboru starosty i zarządu.

Dlaczego to takie ważne?

Zgodnie z ustawą o samorządzie powiatowym, wyboru przewodniczącego rady dokonuje się na pierwszej sesji rady powiatu i wtedy przewodniczący zaczyna prowadzić dalsze obrady. To on zwołuje kolejne sesje, na których dokonuje się wyboru pozostałych władz. I tak było w przypadku Trzebnicy, jednak decyzja wojewody zburzyła ten porządek.

Wiele osób zastanawia się czy zatem wybór starosty i pozostałych członków zarządu jest przeprowadzony prawidłowo, skoro sesję zwołała osoba, która została źle wybrana, a więc nie była do tego uprawniona. Czy zatem sesje zwołane przez Szkaradzińskiego i podjęte na nich uchwały zostaną unieważnione?

Wysłaliśmy szereg pytań do biura prasowego wojewody. Poinformowano nas, że wojewoda musi zbadać każdą uchwałę z osobna, ale dokona tego dopiero po otrzymaniu protokołów z sesji, które odbyły się 18 grudnia i 23 grudnia. Rada ma na to 7 dni, ale ponieważ były święta, biuro prasowe poinformowało nas, że dokumenty jeszcze do wojewody nie dotarły. Jaki jest zatem stan prawny? Kto jest starostą?

Z informacji do których udało nam się dotrzeć wynika, że na dzień dzisiejszy formalnie starostą jest Waldemar Wysocki. Swoje funkcje sprawują też zarówno wszyscy członkowie zarządu, jak i wiceprzewodniczący rady. Stanowisko jak na razie stracił tylko Szkaradziński.

Jednak sytuacja może się zmienić, gdy do wojewody dotrą uchwały i protokoły z sesji. Możliwe jest, że wojewoda, jakby z automatu unieważni wybór zarówno starosty, jak i pozostałych funkcyjnych. Gdyby do tego doszło, to wrócilibyśmy do punktu wyjścia, czyli do stanu jaki był w powiecie tuż po wyborach. Starostą dalej byłby Robert Adach, a radni musieliby wybierać władze od nowa. Sprawę komplikuje też uchwała, w której radni odwołali się do Sądu. Może się bowiem okazać, że i ta uchwała straci ważność, a wtedy niejasny może być status skarżącego.

Jakby tego było mało, zgodnie z ustawą, rada powiatu ma 3 miesiące na wybór przewodniczącego i pozostałych władz starostwa. Jeśli tego nie zrobi, w powiecie może zostać wprowadzony zarząd komisaryczny, a premier będzie musiał ogłosić nowe wybory do rady powiatu. Czy taki scenariusz jest możliwy? Teoretycznie tak, ale na dzień dzisiejszy radni mają jeszcze sporo czasu, by dokonać prawidłowo wyboru władz powiatowych.

Przepychanki z wojewodą raczej nie mają sensu, bo w powiecie po jawnym już przejściu Błażewskiego na stronę PiS i SdR, jest 11-sto osobowa grupa, która ma większość w radzie. Wprawdzie to tylko jeden głos, ale za to jaki cenny. Co zrobią nowi koalicjanci? Przekonamy się już wkrótce. Warto też odnotować fakt, że PiS wprawdzie ma swojego starostę, to jednak przedstawiciel tego ugrupowania jest w zarządzie sam. Większość mają radni z ugrupowania Długozimy i oni też wytypowali swojego przewodniczącego rady. W koalicji znalazł się też niedawny krytyk polityki burmistrza czyli Janusz Szydłowski, który teraz postanowił współpracować zarówno z sekretarzem gminy Trzebnica jak i z byłym wiceburmistrzem. Jakie pomysły na powiat przedstawi nowa koalicja? Czy powiat będzie rządzony transparentnie czy raczej zostanie zamknięty, wzorem gminy Trzebnica? Czy starosta chętnie będzie udzielał odpowiedzi czy raczej odetnie się od mieszkańców? O tym przekonamy się wkrótce.

Jedno jest pewne, dla mieszkańców trwanie w tym stanie prawnym jest szkodliwe, ponieważ może się okazać, że decyzje wydawane przez nowego starostę, w przypadku unieważnienia jego wyboru, mogą stracić moc prawną. A przecież to starosta wydaje, między innymi, pozwolenia na budowę…

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here