Sezon na świąteczne kiermasze

577

Dzieci z IV grupy - Przedszkole nr 1 w TrzebnicyW Przedszkolu nr 1 im. Krasnala Hałabały kiermasze są od zawsze. Cieszą się ogromną popularnością, a asortyment rozchodzi się w całości. Organizują je rodzice wraz z nauczycielkami i pracownikami obsługi, a dzieci radośnie włączają się  w przygotowania. W tym roku przedszkole zaprosiło na świąteczne zakupy w czwartek, 11 grudnia. Jak zwykle kupujących było mnóstwo, a kupić można było prawie wszystko, co jest potrzebne, aby święta były udane: stroiki, ozdoby choinkowe, ciasteczka, pierniczki, pierogi itp. Tegoroczny dochód zasili kasę przedszkola i pomoże w doposażeniu placówki.

Dorota Wieczorkowska przyszła na kiermasz z bliźniakami Oliwerem i Oskarem: – To dla chłopców bardzo ważne, widzą efekty swojej pracy. Musieliśmy kupić pierniczki, ponieważ dzieci same je upiekły i chcą pochwalić się tym w domu. Poza tym można kupić wiele ciekawych rzeczy.

Oliwer i Oskar Mularscy zgodnie i jednogłośnie stwierdzili: – Kupiliśmy ciasteczka, bo sami je upiekliśmy na kiermasz. Żeby robić ciasto musieliśmy przynieść fartuszki do przedszkola. Teraz kupiliśmy i pokażemy je w domu mamie, a potem je zjemy.

Sezon na świąteczne kiermasze

Przedszkole przygotowało też jasełka, na które dzieci zaprosiły oczywiście swoich bliskich. Spotkania świąteczne odbyły się w różnych grupach wiekowych w ubiegły wtorek, czwartek i piątek. Rodzice i dziadkowie byli oczywiście wzruszeni, a przedszkolaki z zachwytem odgrywały swoje role. Po tym pięknym okresie przedświątecznym pozostaną fotografie i wspomnienia dla wszystkich.

W Przedszkolu nr 2 im. Polskiej Niezapominajki kiermasz odbył się w piątek, 12 grudnia. Był efektem współdziałania dzieci, rodziców i pracowników. Bombki, gwiazdki, pierniczki, sianko, stroiki, no i oczywiście loteria fantowa z zabawkami (każdy los wygrywał)- cieszyły się ogromnym powodzeniem. Znużonych zakupami kusiła działająca obok kawiarenka z pysznymi ciastami i napojami. Tegoroczny kiermasz odbywał się pod hasłem „Bezpieczne przedszkole”, a dochód przeznaczony zostanie na poprawę bezpieczeństwa dzieci.Maja Krasińska przyszła na kiermasz z mamą i bratem Kacprem: – Mama kupiła mi zabawkę na choinkę. Ja ją sama zrobiłam. Teraz zaniesiemy ją do domu i powiesimy na naszej choince. Pokażę ją tacie i powiem, że to ja sama zrobiłam, bo taty nie ma z nami, bo jest w pracy.Mama Majki, Aneta Krasińska od kilku lat jest stałym gościem kiermaszu: – Najpierw przychodziłam z synem, teraz przychodzimy we trójkę z Mają i Kacprem. Zawsze kupuję ich prace, z których są bardzo dumni. Uważam, że taka impreza to świetny pomysł: przychodzę razem z dziećmi do przedszkola, spędzamy ze sobą czas i robimy wspólne zakupy, a potem możemy usiąść w kawiarence i napić się razem herbaty. Dzieci czują wtedy, że są ważne i kochane.W tygodniu poprzedzającym święta wszystkie grupy przedszkolne zaprosiły rodziców, dziadków oraz innych członków rodzin na tradycyjne jasełka. W świątecznej atmosferze dzieci zaprezentowały swoje talenty i umiejętności aktorskie, wcielając się w postacie aniołków, pastuszków i trzech króli. Życzenia świąteczne i uściski też były. A potem, po rodzinnie spędzonych chwilach można było pójść do domu i pomyśleć o przygotowaniach do Bożego Narodzenia.Kiermasz świąteczny urządziły też dzieci z przedszkola Czerwony Balonik.Przy pomocy swoich pań i oczywiście rodziców przygotowana została galanteria do sprzedaży. Okres handlowy trwał od 17 do 19 grudnia. Za symboliczną kwotę można było kupić ozdoby choinkowe, bardzo oryginalne stroiki, a także słodkie wypieki.Przy drzwiach klientów witała dyrektorka Adrianna Kosowska: – Na nasz kiermasz zaprosiliśmy całe rodziny naszych przedszkolaków, a także mieszkańców osiedla, na którym mieści się przedszkole. Chcemy się z nimi zaprzyjaźnić. Nasze dzieci nauczą się przy okazji podstaw ekonomii. Dochód przeznaczymy na zakup zabawek, które przedszkolaki wybiorą same.Przedszkolaki same sprzedawały swoje wyroby. W czwartek dyżur przy stoisku miały: Zuzia Karyś, Lena Wyżnikiewicz i Łucja Gibowska: – Na pewno sprzedamy wszystko i kupimy dużo zabawek do przedszkola. Mamy śliczne choinki z piórek i różne inne ładne rzeczy. Mamy też pyszne babeczki – powiedziały. Dziewczynki, bardzo przejęte swoim zadaniem, zachwalały towar i częstowały gości kompotem własnej produkcji (przetwory przygotowane zostały przez dzieci jesienią).

Święta coraz bliżej i towar znika z kiermaszowych stołów. Ozdoby i stroiki będą dekorowały teraz nasze domy. Pora ubierać własne choinki. Życzymy wszystkim rodzinnej atmosfery przy stroikach zakupionych na dziecięcych kiermaszach, a małym handlowcom spełnienia wszystkich marzeń.

 

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here