Przegrana na koniec rundy

109

Mecz na szczycie drugiej ligi wzbudzał duże zainteresowanie w środowisku piłki ręcznej  oraz wśród obornickich kibiców. Efektem dużego zainteresowania była wypełniona do ostatniego miejsca sala obornickiego gimnazjum. W powietrzu czuć było wyjątkową i podniosłą atmosferę spotęgowaną prezentacją zawodników. Przy zgaszonych światłach i ekspresyjnej mocnej muzyce aktorzy sportowej sceny zaprezentowali się obornickiej publiczności.

Początkowo nieznaczną przewagę na boisku zdobyli goście, jednak nie potrafili jej długo utrzymać. Oborniczanie za sprawą Artura Szabata i dobrze dysponowanego w bramce Łukasza Kurzydło – „Kurzaka” szybko wyprowadzili Bór na prowadzenie. Z tak dobrym przeciwnikiem nie można sobie jednak pozwolić na chwilę słabości. Przydarzyło się to naszym zawodnikom w dwudziestej pierwszej minucie. Piotr Jagodziński otrzymał dwuminutową karę. Było to sygnał dla piłkarzy z Oławy do odrabiania trzybramkowej straty. Skutecznie wykorzystali liczebną przewagę, wychodząc na prowadzenie, którego nie oddali już do końca pierwszej połowy.

12 :13 takim wynikiem rozpoczęła się druga połowa zmagań sportowych gladiatorów. Była ona bardziej emocjonująca bo gdy „Gra Bór, są emocje”. Pierwsze dziesięć minut oborniczanie gonili przeciwnika. W czterdziestej minucie nasi szczypiorniści wyszli na jednobramkowe prowadzenie, które utrzymywali jedynie przez osiem minut. Jednak najgorsze na parkiecie dopiero miało nadejść. Najpierw sytuacji sam na sam nie wykorzystał Kamil Ramiączek „Roger”, chwilę później rzutu karnego nie wykorzystał nasz wyborowy strzelec Artur Szabat.

Kolejne zdarzenia na boisku były jedynie konsekwencją nieskuteczności naszych zawodników. Szybkie kontry przeciwnika kąsały SPR. Na czterdzieści sekund przed końcem oborniczanie mieli okazję doprowadzić do remisu, jednak w sobotni wieczór bramkarze z Oławy świetnie wywiązywali się ze swoich zadań i powstrzymali ostatni atak SPR-u.

Więcej po zalogowaniu lub w wydaniu papierowym.

[hidepost=0]

Mecz zakończył się wynikiem 24:26. Oborniczanom pozostał niedosyt i…  mecz rewanżowy.

Przemysław Bagiński mówił po meczu: – Zagraliśmy dziś świetny mecz. Choć emocje jeszcze nie opadły to mimo porażki jestem zadowolony z postawy naszego zespołu. Chłopcy pokazali dziś serce do gry i zostawili dużo zdrowia na boisku. O końcowym wyniku zadecydował wyrównany skład personalny naszych przeciwników i najlepsi bramkarze w naszej lidze. Sportowo możemy rywalizować w II lidze z każdym, jednak do większych sukcesów brakuje finansów. Pod tym względem porównując dzisiejsze zespoły jesteśmy o klasę niżej.

SPR „Bór” Oborniki Śląskie : Łukasz Kurzydło, Piotr Jagodziński (1), Konrad Burchacki (1), Sebastian Pasternak, Kamil Ramiączek (4), Damian Kościuk (2), Adrian Gil (1), Michał Jeruszka, Przemysław Bagiński, Artur Szabat (11), Michał Szczepanik (2), Dariusz Bednarski, Sebastian Tabaka, Dawid Kalinowski, Eryk Sawicki (2).

Trenerzy: Przemysław Bagiński, Artur Szabat.  [/hidepost]

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here