Mieszkańcy chcą decydować o swoim otoczeniu

92

Przez 4 miesiące (projekt jest realizowany od 1 września do 30 grudnia tego roku), blisko 90 osób zastanawiało się, co i w jaki sposób powinno zmienić się w Obornikach Śląskich.

Projekt był finansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego. Podczas jego trwania odbyło się 6 kawiarenek obywatelskich, w których uczestniczyło średnio po 40 osób – mówi Ewa Brzegowska, współorganizatorka przedsięwzięcia.

W ramach projektu odbyło się także po 6 warsztatów konsultacyjnych, w których uczestniczyły grupy robocze powołane przez burmistrza Obornik Śląskich, których zadaniem była praca nad Strategią Integracji Społecznej i Rozwiązywania Problemów Społecznych na lata 2015-2020. Druga grupa powołana została do pracy nad projektem Programu Współpracy z Organizacjami Pozarządowymi na rok 2015 – dodaje Ewa Brzegowska.

Pełnomocnik informuje także, że w konsultacja uczestniczyli przedstawiciele NGO, czyli organizacji pozarządowych, jednostek samorządu terytorialnego oraz jednostek pomocniczych gminy – szkoły, służba zdrowia.

– Rozmowy i dyskusje trwały nie tylko podczas kawiarenek i warsztatów, ale konsultacje wypracowanych dokumentów odbywały się także podczas innych spotkań, pocztą elektroniczną, tradycyjną oraz osobiście w siedzibie Urzędu Miejskiego, w biurze pełnomocnika przy ul. Parkowej i w siedzibie Miejsko-Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej.

Mogłoby się wydawać, że to konsultacje jakich wiele: grupa społeczników spotkała się, porozmawiała, doszła do pewnych wniosków i na tym koniec. Tak tym razem nie było. – Program, który powstał podczas projektu jest zatwierdzony, strategia jeszcze czeka na zatwierdzenie. Dodatkowo opracowany został Obornicki Kodeks Konsultacji Społecznych, który czeka na przeczytanie i uchwalenie przez Radę Miejską Obornik Śl. Dokumenty strategiczne gminy są wiążące dla wszystkich mieszkańców, np. w strategii opisano jaka instytucja czy wydziały UM odpowiedzialne będą za realizację poszczególnych działań – dodaje Ewa Brzegowska.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here