Przedświąteczne Oborniki

75

Przedświąteczne Oborniki

W piątek i sobotę, 12 i 13 grudnia, święta na dobre zawitały do Obornik Śląskich. Choć pogoda iście jesienna, melodia ” Jingle bells” w tle nastrajała zimowo i świątecznie. Już od godziny 14 drewniane domki ustawione wzdłuż ulicy Dworcowej zaczęły nabierać kolorów i blasku choinkowych światełek, a zapach wigilijnych potraw wodził za nosy przechodniów. Nic dziwnego, że już około 15 na jarmark przyszło mnóstwo mieszkańców.  Zainteresowanie imprezą było bardzo duże. Nic dziwnego, w końcu to najlepsze miejsce i czas, aby zaopatrzyć się w oryginalne świąteczne prezenty. Atrakcji nie zabrakło również w mieszczącym się nieopodal budynku Obornickiego Ośrodka Kultury. Przedświąteczne Oborniki

Już na samym początku jarmarkowej dróżki można było skosztować wigilijnych smakołyków, świeżego chleba, słodkich wypieków z kawą, herbatą i gorącą czekoladą.

Więcej po zalogowaniu lub w wydaniu papierowym.

[hidepost=0]

Panie z wiejskiego koła Koniczynka w Morzęcinie Małym, znanego już w całej Polsce z regionalnych potraw ze szpinakiem, tym razem pochwaliły się tylko rękodziełem. Na stoisku stowarzyszenia,  wzrok przyciągały zwłaszcza  różnych wielkości i kolorów  choinki zrobione  z…. różnych  nasion i szyszek.  – Wprawdzie Morzęcin Mały to „wioska smaku ze szpinaku”, ale zajmujemy się nie tylko gotowaniem.  Dzisiaj na jarmarku bożonarodzeniowym mamy próbkę naszych umiejętności rękodzielniczych i poczucia piękna. Jednak potrawy ze szpinaku też gotowaliśmy. Czekają na jutro. Jedziemy z delegacją na podobny jarmark w zaprzyjaźnionym Rehau w Bawarii  – powiedziały nam Grażyna Mazur i Rozalia Ptasińska z Koniczynki.

Przedświąteczne Oborniki Zapuszczając się głębiej w świąteczną drogę każdy mógł znaleźć coś dla siebie. Od choinkowych ozdób dzierganych szydełkiem, poprzez makaronowe choinki, stroiki, słodkości, aż po misie idealne na gwiazdkowy prezent. Spotkana między straganami pani Krystyna z Pęgowa opowiada: – Na jarmark przyjechałam po raz drugi, bo w zeszłym roku okazało się, że to doskonałe miejsce na zakup świątecznych prezentów, ale dziś jestem zaskoczona rozmiarem imprezy. Nie wiadomo na czym zawiesić na dłużej oko, bo wokół tyle pięknych rzeczy.

Bardzo różnorodne było stoisko obornickiego…. Ośrodka Sportu i Rekreacji. Przy stole, na którym zauważyliśmy pierniczki, aniołki z masy solnej, bombki z koralików, świeczniki, stroiki i inne ozdoby zastaliśmy Ninę i Wiktorię, uczennice szkoły podstawowej oraz ich mamy:  – To wszystko robili pracownicy ośrodka i dzieci, ale w ramach zajęć sportowych. Dorośli zajmowali się przede wszystkim wypiekami, a  zaprzyjaźniona młodzież ze Szkoły Podstawowej nr 2 w Obornikach Śl. i szkoły w Wołowie,  do których chodzą nasze dzieci, produkowała ozdoby w czasie lekcji, ale także po nich. Pomagały też osoby niepełnosprawne ze stowarzyszenia w Wołowie- powiedziały nam panie Joanna Szyszko i Sylwia Żak.

Atrakcji nie zabrakło w miejscowym ośrodku kultury, gdzie odbyły się przedstawienia i koncerty. Przedszkolaki i mali uczniowie przedstawili jasełka, mikołaj wręczył dzieciom prezenty, a członkowie Uniwersytetu III Wieku „Atena” dali chóralny koncert dla uczestników imprezy. Nie zabrakło też tradycyjnych ludowych przyśpiewek wykonanych przez kapelę z Siemianic.

Szkoda, że święta tak szybko mijają, bo atmosfera wokół jest zawsze magiczna. Z niecierpliwością czekamy już następnych świątecznych jarmarków. Póki co pozostaje nam przygotować się do Bożego Narodzenia i liczyć na to, że choć w tym roku spadnie śnieg i będziemy mieli białe święta.  [/hidepost]Przedświąteczne Oborniki

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here