Mikołaj rozdał 1000 prezentów

245

Mikołaj rozdał 1000 prezentówNa płycie Rynku jako pierwsi pojawili się przedstawiciele stowarzyszeń, którzy przygotowywali swoje stoiska. O godzinie 14  rozpoczął się III Bieg w Poszukiwaniu św. Mikołaja, o którym szerzej piszemy na stronach sportowych. Na wielkiej scenie pojawił się zespół wokalno-muzyczny z GOKiS-u, który wprowadzał wszystkich w świąteczny nastrój. Zresztą przez cały dzień z głośników wydobywały się świąteczne piosenki „z dzwoneczkami”.

Kiedy zziębnięci biegacze przekroczyli linię mety, chętnie korzystali z ciepłego poczęstunku. Z prawdziwej polowej, wojskowej kuchni lała się grochówka, a jej zapach roznosił się na całym Rynku. Mieszkańcy gminy i ościennych miejscowości powoli zaczęli wypełniać Rynek. To właśnie dla nich, wodzirejki ze sceny prowadziły zabawy, konkury, namawiały również maluchy do tego, aby powiedziały wierszyk lub zaśpiewały piosenkę. Na stoiskach wystawienniczych robiło się tłoczno. Kolorowe, lukrowane pierniczki świąteczne, ciasta, ciasteczka, makowce, galaretki – to wszystko przyciągało kupujących. Jedna z potraw nawet powstała nad ogniem, w kociołku, na oczach widzów. Niektórymi pysznościami można się było poczęstować za darmo, za niektóre trzeba było zapłacić.

Mamy gwiazdę programu dzisiejszej imprezy. Zaraz wszyscy ją zobaczą –  mówił Czesław Suchacki, sołtys Borówka, który na prusicki Rynek przywiózł kozę na co dzień mieszkającą w skansenie. Jak podkreślał sołtys, na stoisku Borówka były same ekologiczne wyroby: ręcznie dekorowane bombki, stroiki, świeczniki, które zostały wykonane przez panie ze stowarzyszenia.  – A my zapraszamy na pierniczki i słodkie, dekorowane galaretki z bitą śmietaną – mówiła Dorota Olszańska, sołtys Wszemirowa. „Pozytywnie Nakręceni” dzielili stoisko ze Stowarzyszeniem Chóru VOX Domini. Panie z chóru to prawdziwe mistrzynie jeśli chodzi o wypiek pierników. Obiecały nam, że już niedługo zdradzą nam recepturę wypieku tak pysznych pierniczków. Na każdym stoisku było na co popatrzeć i czego skosztować. Ale do takiej kulinarnej rozpusty prusickie stowarzyszenia zdążyły już przyzwyczaić wszystkich mieszkańców.

Kulinarną ucztę dopełniło rozdanie przybyłym ponad 5 tys. pierogów. Tę wigilijną potrawę przygotowywały panie ze Stowarzyszenia Prusiczanin, pracownice Urzędu Miasta i Gminy w Prusicach, Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Prusicach oraz gospodynie z Krościny Wielkiej. Przeważały pierogi z kapustą, ale wydawano także pierogi ruskie. Aż trudno sobie wyobrazić jak wiele pracy wielu par rąk wymaga ulepienie 5 tys. sztuk pierogów!

Kiedy na dworze zrobiło się już ciemno, uczniowie przystąpili do wspólnego dekorowania drzewka bożonarodzeniowego, by chwilę później wystąpić na scenie. Gdy już wszystko było gotowe, na oczach wszystkich, po raz pierwszy zaświecono nową choinkę. Trzeba przyznać, że kilkumetrowe drzewko robiło ogromne wrażenie. I wreszcie przyszedł czas na prezenty!Mikołaj rozdał 1000 prezentów

Na Rynek przyjechało 8 świętych Mikołajów, którym pomagały elfy i śnieżynki. Mikołaje przywiozły ze sobą ponad 1200 prezentów, a wręczyły około 1000 paczek, w których było mnóstwo słodyczy, a także upominki – gadżety gminne. To właśnie na tę chwilę najbardziej czekały maluchy. (Rodzice pomogli trochę finansowo Świętemu i do paczki dla dziecka dołożyli 5 zł). Wśród wszystkich kuponów, które dzieci przy odbieraniu upominku dawały świętemu Mikołajowi wylosowano dodatkowe prezenty – nagrody specjalne.

A kiedy emocje już opadły, paczki zostały dokładnie przejrzane, a na choinkę już się chwilę napatrzono, w niebo poszybowały sztuczne ognie, które rozświetliły ciemną noc.

Zwłaszcza dla najmłodszych był to na pewno niezapomniany wieczór. Żadna inna gmina poza Prusicami tak hucznie nie świętuje imienin najsympatyczniejszego świętego.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here