Mikołaj po raz pierwszy w świetlicy

121

6 grudnia o godzinie 17 na gościa z prezentami czekało piętnaścioro maluchów i mniej więcej tyle samo opiekunów – rodziców, cioć, wujków lub dziadków. Mikołaj trochę się spóźnił, bo to nie jedyna wioska, którą odwiedzał tego dnia. Jednak gdy przyszedł, atrakcji było co niemiara. Paczki były tylko jednymi z nich. – Mieliśmy tu wspólną zabawę: była muzyka, tańce oraz wspólne zdjęcia z Mikołajem – powiedział nam jeden z organizatorów Grzegorz Burgiel. – Był też słodki poczęstunek dla dzieci i dorosłych. Mikołaj zabawił z nami tylko godzinę, bo spieszył się do sąsiedniej wsi.

Imprezę sfinansowano ze środków Gminnego Ośrodka Kultury w Zawoni oraz składek rodziców.

Fakt, że były to pierwsze mikołajki w Kałowicach, nie znaczy wcale, że dotąd do dzieci w wiosce Mikołaj nie przychodził. Dotychczas 6 grudnia Mikołaj chodził po wiosce i szukał domów, gdzie mieszkają maluchy.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here