Wieś szybko się rozbudowuje

132

Z Prusic do Pietrowic Małych można dojść na piechotę zbytnio się nie męcząc. Niewielką odległość z prusickiego Rynku pokonamy w około 20-30 minut (bardzo wolnym spacerkiem). A na taki spacer warto się wybrać, chociażby po to, żeby biwakować w parku w Pietrowicach Małych. Wiosną i latem wieś jest wyjątkowo urokliwa. Zielona, zadbana, piękne ukwiecone posesje. Nic dziwnego, że coraz więcej osób ulega urokowi tej wsi. Od roku przewodzi tu młody, bardzo energiczny mężczyzna, który swoim optymizmem i zapałem do pracy zaraża pozostałych mieszkańców. Teraz po wyborach samorządowych miejscowość może zyskać jeszcze więcej, ponieważ jej sołtys został wybrany na radnego Rady Miasta i Gminy Prusice.

Obecnie, od niedawna gospodarzem wsi jest Grzegorz Kokoszka. – Sołtysem jestem jeden rok, po tym jak poprzedni sołtys został odwołany przez mieszkańców, a czy będę ubiegał się o pełną kadencje myślę, że tak – mówi sołtys i dodaje, że do objęcia tej społecznej funkcji skłoniło go przede wszystkim to, że chciał wywołać w mieszkańcach pobudzenie do życia społecznego.

Pietrowice Małe nie są wielką wsią, w której powoli zaczyna pojawiać się anonimowość:

Więcej po zalogowaniu lub w wydaniu papierowym.

[hidepost=0]

Mieszkańców we wsi jest około 400, ale muszę tu dodać, że miejscowość się bardzo szybko rozbudowuje. Jak wiadomo fundusz sołecki jest naliczany proporcjonalnie do ilości mieszkańców i  obecnie wynosi on 15 tys. 300 zł, i jest w całości przeznaczony na zagospodarowanie parku – mówi Grzegorz Kokoszka.

Zapytany o to, co już udało się zrobić we wsi, a co jeszcze jest do zrobienia sołtys odpowiada:

Jak na jeden rok sołtysowania we wsi udało nam się powołać Grupę Odnowy Wsi i Stowarzyszenie, wyremontowana została jedna droga, zrobiliśmy festyn, który nazwaliśmy Dniem Parku. Chcemy by był to festyn odbywający się raz w roku. Jako sołtys organizowałem dwie wycieczki autokarowe: jedną do Boszkowa na kąpielisko, drugą do afrykarium we Wrocławiu. To tak w skrócie, bo nie będę mówił o drobnych, codziennych sprawach załatwianych na bieżąco, które są też bardzo ważne. A co jest jeszcze do zrobienia i jakie są potrzeby wsi długo by trzeba pisać, bo przez kilkadziesiąt lat u nas nic się nie działo, najważniejsze to pobudzić społeczność i żeby uwierzyła, że wspólnymi siłami możemy naprawdę zrobić wiele, żeby nam się żyło dostatniej i przyjemniej.   

Na pytanie, co jest największym atutem Pietrowic sołtys Grzegorz Kokoszka odpowiada bez namysłu:

To wspaniali mieszkańcy naszej wsi!

Sołtys podkreśla, że to właśnie dzięki mieszkańcom miejscowość ożywa: – Mamy Grupę Odnowy Wsi i Stowarzyszenie.Podmioty te działają bardzo krótko, bo zaledwie od paru miesięcy, ale muszę powiedzieć, że sprawy idą w dobrym kierunku – zapewnia Grzegorz Kokoszka.

Na pytanie o imprezy cyklicznie sołtys wyraźnie się ożywia: – Jeśli chodzi o imprezy cykliczne to mamy tę przewagę nad innymi wioskami, że między naszą miejscowością a Prusicami jest bardzo niewielka odległość, co sprzyja korzystaniu z wielu imprez organizowanych w Prusicach, co nie oznacza to, że w przyszłości i u nas nie będą odbywały się imprezy cykliczne. Takie choćby jak Dni Parku – zapowiada sołtys.

Na pytanie co jest charakterystyczne i unikalne w Pietrowicach Małych i jakie miejsca warto zobaczyć będąc miejscowości sołtys odpowiada: – Myślę, że samo położenie naszej wsi, gdzie jest spokój, no i piękny park ze starodrzewem. 

I my również zapraszamy do Pietrowic Małych. Warto się tu wybrać, zwłaszcza wiosną lub latem, kiedy na zewnątrz zrobi się ciepło i będzie można korzystać z uroków przyrody. Pietrowice Małe warto dodać do trasy planowanej wycieczki pieszej lub rowerowej i koniecznie odpocząć w parku.

[/hidepost]

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here