Klasztorna już przejezdna

76

Remont wspomnianej ulicy był elementem „Narodowego programu przebudowy dróg lokalnych”. W przypadku naszego powiatu obejmował on odnowienie nawierzchni ulic Klasztornej i Oleśnickiej do skrzyżowania z Czereśniową oraz drogi od Głuchowa Górnego aż do granic powiatu trzebnickiego. Prace zostały ostatecznie zakończone. Obecnie prowadzone są procedury dotyczące odbiorów.

Wiele kontrowersji wzbudził fakt, iż ulica Klasztorna została zamknięta tuż przed 1 listopada. Słyszało się głosy, że to zwykła złośliwość. Jak podaje dyrektorka Zarządu Dróg Powiatowych Sabina Misiak, wynikało to z otrzymania pozwolenia na zamknięcie tego odcinka po kolejnej próbie. Wykonawca projektu ubiegał się o tę zgodę wcześniej, jednak decyzja była odmowna. Skoro więc po kolejnym wniosku pozytywnie rozpatrzono prośbę, należało działać jak najszybciej, ponieważ zbliżał się czas wyznaczony na oddanie inwestycji. Decyzja o zamknięciu przejazdu była przemyślana. Brano pod uwagę zbliżające się święto, a ponieważ nie jest to droga w pobliżu cmentarza, ani też nie ma przy niej kwiaciarni, która teoretycznie mogłaby odnotować straty spowodowane brakiem przejazdu, uznano, że nie ma większych przeszkód, aby właśnie w tych dniach jeździć inną trasą. Nie jest to jednak do końca prawada, bo faktycznie kwiaciarni nie ma, ale za to są szklarnie z kwiatami, przy ul. 9-go maja i z naszych informacji wynika, że właściciele odczuli jednak skutki zamknięcia drogi. Mimo tego, w dzięki szybkim decyzjom inwestycję udało się skończyć w terminie.
Interesującym faktem jest to, że odnawiany odcinek ulicy Klasztornej wyłożono zabytkową kostką kamienną, która została wydobyta spod asfaltu.
Więcej po zalogowaniu lub w wydaniu papierowym.

[hidepost=0]

Była to konieczność, ponieważ tak zadecydował konserwator zabytków. Początkowo plan był inny. Podobna nawierzchnia miała zostać zastosowana na całej długości remontowanych ulic, czyli również na ulicy Oleśnickiej. Jednak interwencja Zarządu Dróg Powiatowych ostatecznie zmieniła decyzję konserwatora, ograniczając nakaz użycia kostki tylko do krótkiego odcinka przy murach klasztoru. Ponieważ na kostce nie maluje się poziomych znaków drogowych, została ona ułożona tak, aby je imitować. Pośrodku znajdują się dwa pasy większej kostki, zastępujące podwójną linię ciągłą. Trzeba mimo wszystko przyznać, że zważając na okolice w jakich inwestycja była prowadzona, nadaje to drodze swoistego uroku.
Inwestycja o której mowa kosztowała 2 mln 751 tys. 918,15 zł, z czego dofinansowanie wojewody wyniosło 1 mln 311 tys. 605 zł . Niebagatelna to suma, jednak warto zainwestować, jeżeli w grę wchodzi bezpieczeństwo i komfort podróżujących naszymi drogami. Szkoda tylko, że nowa droga kończy się na granicach naszego powiatu, a dalej w stronę Łoziny jedziemy dalej po dziurawej drodze, bo powiat wrocławski remontu nie przeprowadził.  [/hidepost]

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here