Quo vadis Polonio?!

134

W 18 meczach nasz zespół zgromadził 5 punktów, na co złożyły się 1 wygrana, 2 remisy i 15 porażek, zdobywając 11 bramek, a tracąc 58 (najwięcej pośród wszystkich drużyn) i od 7 kolejki zdecydowanie i pewnie okupuje ostatnie miejsce w tabeli. Liczba straconych bramek wskazuje, że zespół tracił przeciętnie ponad 3 bramki w każdym meczu. Podkreślam ten fakt nie bez kozery, bowiem w wywiadzie dla gazety NOWej aktualny grający trener, zaraz po objęciu zespołu na początku rozgrywek, wyznaczył sobie jako jeden z celów tracenie przez zespół jak najmniej bramek. Pozostawiam ten fakt bez komentarza. Ponadto nasza drużyna dzierży swoisty rekord w przegranych w najwyższym stosunku, przegrała bowiem dwa razy 0 do 6, a z drużyną Polonii Świdnica w dwu meczach posiada bilans 0 do 10. Jak z tego wynika nasz zespół pobił wszelkie rekordy, ale niestety chluby nie przynoszące.

Można zatem śmiało określić trzebnicki zespół jako „chłopców do bicia”, który stał się pewnym dostarczycielem punktów dla każdej bez wyjątku drużyny. Dochodziło do humorystycznych sytuacji, gdy któryś z zespołów miał grać z naszą drużyną to był tak pewny zdobycia 3 punktów, że piłkarze tych zespołów z ironią mówili, iż mogą z Polonią grać nawet w 5- osobowych składach

Zdumiewa fakt, iż pomimo fatalnych wyników, ludzie odpowiedzialni (w domyśle zarząd) nie próbowali nawet pozorować jakichkolwiek działań w celu poprawy gry zespołu. Drużyna notowała przegraną za przegraną, a oni trwali w jakimś niewytłumaczalnym marazmie. Sytuacja zgoła niezrozumiała. Liczyli pewnie na cud, który niestety nie zdarzył się.

Więcej po zalogowaniu lub w wydaniu papierowym.

[hidepost=0]

Z nieoficjalnego acz wiarygodnego źródła wiadomo, iż Pan Prezes Polonii narzekał na brak możliwości pozyskiwania środków na działalność klubu, co tłumaczy taką, a nie inną sytuację zespołu III ligowego. Można się zgodzić z tą tezą, ale tylko w odniesieniu do prostej zależności: kiedy nie brakuje środków finansowych na działalność klubu to łatwiej zarządzać klubem, a w konsekwencji są też wyniki. W związku z tym zaryzykuję tezę, że obecny Zarząd Polonii stracił już dawno zdolności zarządzania klubem, ponieważ nie potrafi postarać się o sponsorów, a tym samym o środki na działalność klubu. W takiej zatem sytuacji pozostaje tylko jedna droga – natychmiastowa dymisja. Jest to jedno z rozwiązań, które sugerowałem Zarządowi w moim poprzednim tekście w NOWej.

Niestety nie uczyniono tego ruchu, trwając w inercji, co w efekcie doprowadziło do sytuacji takiej jaką mamy obecnie

Odnosi się wrażenie patrząc na „działania” obecnego Zarządu, że panowie ci w imię im tylko wiadomych celów tkwią na swoich stanowiskach. A może chodzi im o podniesienie swojego prestiżu i statusu społecznego na szczeblu lokalnym. Zapewniam Was, że nie tędy droga i nie tymi metodami. Raz jeszcze apeluję do Was, podajcie się do natychmiastowej dymisji, niech stery rządów w klubie wezmą inni, nowi ludzie, którzy naprawią to co Wy zepsuliście. Jeszcze nie jest za późno. Mamy bowiem jeszcze całą rundę wiosenną, można zatem uratować dla Trzebnicy status III ligowca, i odzyskać zaufanie kibiców.

Łezka się w oku kręci kiedy patrzy się na smętnie wyglądający stadion z kibicami , których można policzyć na palcach u rąk. Przecież czasy, kiedy Polonia wygrywała mecze z takimi firmami jak Chrobry Głogów czy Górnik Wałbrzych nie są znowu tak odległe , kiedy trybuny pękały w szwach, a drużyna grała wyśmienicie.

Wydaje się również cokolwiek dziwne brak zainteresowania tą sytuacją ze strony Pana Burmistrza, jako że gros środków na działalność klubu pochodzi przecież z Urzędu Miasta. A zatem Pan Burmistrz ma moralne prawo do interwencji w celu ewentualnego uzdrowienia powstałej w klubie Polonia Trzebnica sytuacji. Myślę , że hasło „Trzebnica gminą wspierającą sport” to nie jest puste hasło.

[/hidepost]

4 KOMENTARZY

  1. Panie Musiał po raz kolejny pisze Pan artykuł niezgodny z prawdą i pewnie po raz kolejny nie udał się Pan do źródła (w domyśle Klub) po informacje .Jak ktoś systematycznie od kilku sezonów śledzi skład drużyny można zauważyć o wprowadzaniu wychowanków do składu.To czy wykorzystują szanse zależy już wyłącznie od nich.Niestety na poziomie 3 czy 4 ligi nie da rady utrzymać zespołu tylko i wyłącznie na samych wychowankach ,a żeby ściągnąć zawodników z zewnątrz to trzeba mieć finanse(w domyśle transfer) ,a później kolejne na ich utrzymanie przez cały sezon (w domyśle wypłaty).Przy 200 tys z Gminy ,bez sponsorów ,z taką dużą ilością grup młodzieżowych( w historii Polonii nigdy nie było aż tak dużej liczby trenujących dzieci) jest to nie możliwe.Dziwi mnie jeszcze że Klub nie znikną z mapy piłkarskiej Polski bo to naprawdę mistrzostwo świata funkcjonować przy tak bardzo małym budżecie.A czy ktoś z Państwa i Pan Panie Musiał i Gazeta Nowa zastanawiała się może jakie są wydatki związane z funkcjonowaniem takiego Klubu?Jestem w stanie założyć się o wszystko z Panem Musiałem że na pewno nie orientuje się ani w 1 % jakie są wydatki Klubu!

  2. Panie Leonie dzieci w Polonii (300 osób) trenują na małej sali w Szkole Podstawowej nr 3 i na małej salce w szkole podstawowej nr 2 wielkości dużego pokoju gościnnego bo nie ma dla nich miejsca wiec niech Pan nie pisze takich bzdur ze hale świecą pustkami

    • Na salkach w „2” i w „3” to można za przeproszeniem ping-ponga trenować a nie piłkę nożną. A co do hal to brak miejsca czy może za drogo? Ileż to sekcji sportowych zajmuje 5 obiektów w miarę wymiarowych jakie naliczyłem w Trzebnicy, że brakuje miejsca dla najmłodszych adeptów i to nie tylko piłkarskich?

  3. przymponinam ze wiekszosc hal nalezy do starostwa które nie pomaga klubom,Gminne hale udostępniane są za darmo Polonii.Gdyby były pieniazki to obecny Zarząd napewno utworzył by nowe sekcje dlatego pretensje prosze kierowac do prezesów z lat 70 i 80 bo wtedy doszło do likwidacji wspomnianych przez Pana sekcjii

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here