Jak bezpiecznie jeździć zimą

104

 

Najwięcej problemów kierowcom sprawia w zimie oblodzona nawierzchnia drogi. To ona powoduje często zmniejszenie przyczepności kół pojazdów, co w połączeniu z jazdą z nadmierną prędkością, może doprowadzić do niebezpiecznych sytuacji. Asp. Tomasz Słuszniak podkreśla, że  bezpieczeństwo wszystkich uczestników ruchu, a co za tym idzie zdrowie i życie, leży w naszych rękach.

Czy trzeba petycji mieszkańców, żeby pomalować pasy?

Pozycja za kierownicą

Tomasz Słuszniak przypomina, że podstawą bezpiecznej jazdy jest właściwa pozycja za kierownicą: – W fotelu staramy się „usadowić” w taki sposób, aby nasz środek ciężkości znalazł się w miarę możliwości jak najniżej, z zachowaniem jednocześnie odpowiedniego pola widzenia. Prawidłowe i umiejętne kierowanie samochodem wymaga, aby pojazd dobrze „czuć”. Bez właściwej pozycji za kierownicą nie ma szans na dobre prowadzenie pojazdu, bo do tego potrzebne jest dobre obserwowanie otoczenia. To, co dzieje się z tyłu pojazdu kierowca jest w stanie „odczytać” za pośrednictwem pleców, jeżeli te oczywiście będą przylegać do oparcia fotela. Lędźwie starannie wpasowane w siedzenie dostarczą dodatkowych wiadomości. Najlepszym przykładem tutaj będą fotele kubełkowe, nieprzypadkowo używane przez kierowców aut rajdowych. Sygnały i informacje, jakie otrzymujemy z przodu pojazdu docierają do nas za pośrednictwem układu kierowniczego, z którym mamy kontakt poprzez koło kierownicy – mówi policjant i dodaje, że siedząc już za „kółkiem”, musimy ustawić (wyregulować) dwa zasadnicze wymiary. – Pierwszy krok, to odległość naszego fotela od pedałów. Stawiając lewą nogę na sprzęgle, wciskamy je do oporu. W tym położeniu noga powinna być lekko ugięta w kolanie. Poprawia to lepsze wyczucie sprzęgła, a w razie zderzenia, kiedy to odruchowo zaprzemy się ugiętą nogą, uchronimy od poważniejszych urazów nasz staw biodrowy i kolanowy. Odległość fotela od kierownicy regulujemy po dokładnym oparciu naszych pleców, chwytając najbardziej oddalony punkt na kole – najczęściej będzie to pozycja na godz. 12 – za pomocą lekko ugiętej ręki. Chodzi o to, aby kręcić kierownicą i mieć dostęp do wszelakich urządzeń znajdujących się w jej obrębie, swobodnie i bez odrywania pleców, a także z odpowiednią do tego siłą. Błędem jest umiejscowienie się zbyt blisko koła kierownicy, jak i w znacznej od niej odległości. Pamiętajmy przy tej okazji o prawidłowym ustawieniu zagłówka, aby spełniał swoją rolę w czasie jazdy.

Cały artykuł dostępny w papierowym wydaniu…

Pasy i poduszki

Obie ręce na kierownicę!

Uwaga na grube ubranie

Opony zimowe to standard

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here