Temat Nowego Roku Liturgicznego

89

Priorytety

Na pierwszym miejscu będzie ukazanie drogi życia człowieka jako wydarzenia, w którym jest obecny Stwórca pragnący prowadzić człowieka do pełnej i prawdziwej relacji z Bogiem. Nawrócenie – to potrzeba ciągłej przemiany swojego życia (w myśleniu i działaniu), aby stawało się ono jak najbardziej wolne od wpływów „tego świata”. Proces nawrócenia powinien doprowadzić też do radości i nadziei ostatecznego spotkania z Bogiem. Realizacja tego programu będzie przebiegała w formie podejmowania ciągłego wysiłku stałej formacji poprzez spotkanie ze Słowem Bożym i sakramentami. Najważniejszym elementem będzie budzenie wrażliwości na obecność grzechu w życiu społecznym i osobistym. Trzeba będzie na nowo podejść do właściwego przygotowania i przeżywania sakramentu pokuty i pojednania. Oprócz tradycyjnej spowiedzi, warto poznać inne formy pojednania się z bliźnimi i z Bogiem, poprzez uczestnictwo w nabożeństwach pokutnych, adoracjach krzyża, działaniach wynagradzających za grzechy oraz poprzez „głoszenie” dobrym życiem Bożych Prawd.

 

Zacząć od nowa

Ilekroć rozpoczynamy coś nowego: naukę, pracę, czy podejmujemy zakup nowej rzeczy, to z tą „nowością” wiążemy określone nadzieje, wiążą się one z nowymi planami. Po pewnym czasie owe „nowości” powszednieją i znów zaczynamy marzyć o jakiejś odnowie. Tak samo powinno być na początku Adwentu. Jeśli przeżyjemy ten Czas Liturgiczny, jako okazję do przemiany swojego życia, odnowy swojego wnętrza, to na pewno przyniesie on owoc radości i nowej nadziei na dalsze życie. Adwentowy głos proroka Izajasza pobudza nas do czuwania. Oczekujemy wydarzeń, o których „ucho się słyszało” i których „oko nie widziało”. Skoro zmysły zewnętrzne nie mogą nam pomóc w rozpoznaniu tych tajemnic, to włączamy wtedy „zmysł wiary”. Dlatego też za radę św. Pawła nie chcemy mieć udziału w uczynkach ciemności: w hulankach, pijatykach, rozpuście i innych. W Ewangelii św. Marka jest też zachęta do czuwania, aby Pan zastał nas przygotowanych, gdy przyjdzie. Taki sens ma czas Adwentu: niezależnie od tego czy się modlimy, czy pracujemy, czy też odpoczywamy – w każdej chwili naszego życia jesteśmy „adwentowi”, czyli czuwający. Oczekiwanie na Święta Bożego Narodzenia niech stanie się też oczekiwaniem na pełne „zamieszkanie” w nas dobra, radości i pokoju (który przynosi przecież zawsze Jezus Chrystus).

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here