Orla bez wygranej na półmetku

171

W minioną niedzielę reprezentanci Korzeńska w roli gospodarza podejmowali na boisku w Żmigródku Plon Gądkowice, który plasuje się w ligowej czołówce, ale we wcześniejszych spotkaniach miał wielki problem z wywalczeniem korzystnego wyniku na terenie rywala. Pierwsze 45 minut gry upłynęło bez większych emocji, gdyż oba zespoły skupiły się na zabezpieczeniu dostępu do własnej bramki, jednocześnie próbując wyprowadzać kontrataki. Ze strony Orli swoje umiejętności strzeleckie zaprezentowali Paweł Oleś i Marcin Stochaj, ale za każdym razem piłka szybowała nad bramka gości. Najbliżej szczęścia był Bartłomiej Szulc, ale piłkę po strzale tego zawodnika z 35. metrów efektowną paradą zablokował golkiper Plonu. Od 35. minuty meczu gospodarze musieli sobie radzić w osłabieniu, gdyż czerwoną kartką za nieprzepisowe powstrzymywanie rywala został ukarany Piotr Łuszcz. Drużyna z Gądkowic również miała dogodne sytuacje do wyjścia na prowadzenie, ale za każdym razem skutecznie swojej bramki bronił Tomasz Lech.

Po zmianie stron bramkarz Orli ponownie wystąpił w roli głównej i ponownie uchronił swój zespół przed utratą gola. Niestety ambitna defensywa drużyny trenera Marcina Stochaja wytrzymała do 77 minuty meczu. Wówczas Plon po raz pierwszy rozbroił obronę gospodarzy i wyszedł na prowadzenie. W końcowych fragmentach gry podbudowani zawodnicy Plonu powiększyli swój dorobek bramkowy i ostatecznie zwyciężyli 4:0. Na półmetku bieżącego sezonu Orla Korzeńsko ma na swoim koncie zaledwie 1 punkt i jeśli chce coś „ugrać” wiosną musi dokonać radykalnych zmian.

Mecz z Plonem do pewnego momentu był bardzo wyrównany i obfitował w wiele ostrych starć między zawodnikami, ale warto podkreślić, że przez pół godziny graliśmy w osłabieniu. Niestety w końcu rywale zdołali przełamać naszą ambitną defensywę i kolejne bramki się posypały. Nie ukrywamy, że rundę jesienną kończymy w mizernych nastrojach ze względu na miejsce  w tabeli, które zajmujemy. Pocieszający jest jedynie fakt, że pomimo to zawodnicy chcą razem trenować i atmosfera w drużynie jest naprawdę przyjacielska – stwierdził po meczu prezes Orli Korzeńsko Damian Michalak.

Dlaczego w ostatnim czasie zespół z Korzeńska rozgrywał swoje mecze w roli gospodarza na boisku w Żmigródku? – Powód jest jeden. Murawa naszego boiska wymagała rekultywacji. To jest standardowy zabieg kosmetyczny, który musi być przeprowadzony co pewien okres. Wcześniej Piast Żmigród korzystał z naszego boiska w Korzeńsku, teraz my mogliśmy wykorzystać obiekt, którym zarządza żmigrodzki klub. Współpraca z III-ligowcem układa nam się naprawdę dobrze i z tego również się cieszymy – dodał włodarz Orli.

Orla Korzeńsko – Plon Gądkowice 0:4(0:0)  Orla: Tomasz Lech – Bartłomiej Szulc, Przemysław Matusiak, Piotr Łuszcz, Michał Matuszewski, Tomasz Bienias (72` Marcin Turowski), Paweł Bożykowski  (77 Maciej Adamiak), Marcin Stochaj, Michał Drozd (65 Mariusz Bączek), Marcin Dudek, Paweł Oleś.  Czerwona kartka: Piotr Łuszcz (35` – za faul).

 

Wyniki 12. kolejki wrocławskiej Klasy A (grupa II):

Victoria Zawonia – Błysk Kuźniczysko 2:2

Orla Korzeńsko – Plon Gądkowice   0:4

Iskra Pasikurowice – Sparta Skarszyn   2:0

Burza Godzieszowa – Zorza Pęgów   3:5

Bumerang Wrocław – KS II Łozina   1:1

Barycz Sułów   – Widawa Kiełczów  3:1

Pauza: Orzeł Prusice

L.p. Nazwa zespołu Mecze Punkty Bramki
1 Zorza Pęgów 12 26 38-23
2 Orzeł Prusice 12 25 42-24
3 Plon Gądkowice 12 23 34
4 Bumerang Wrocław 12 23 25-20
5 Barycz Sułów 12 19 26-27
6 KS II Łozina 12 17 19-26
7 Viktoria Zawonia 12 17 29-31
8 Błysk Kuźniczysko 12 16 29-31
9 Burza Godzieszowa 12 15 29-31
10 Iskra Pasikurowice 12 14 24-25
11 Sparta Skarszyn 12 14 22-33
12 Widawa Kiełczów 12 12 25-33
13 Orla Korzeńsko 12 1 11-34
14
15
16

 

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here