Powrót doktora

1125

Doktor przybywa lekko spóźniony. Ciekawi, pytamy o jego powroty. – Ja wcale nie wracam do Trzebnicy – powiedział -ja w Trzebnicy jestem stale, od 2003 roku. Co prawda w przychodni przyjmowałem z małą przerwą, ale stale udzielałem konsultacji w szpitalu. W tym roku znów jestem obecny w przychodni. Prowadzę prywatny gabinet, w poniedziałki i środy.

– Z tego co wiemy trzeba zapisywać się w kolejce, a pacjentów stale przybywa. -Zwykle mam stałych chorych, którzy odwiedzają mnie sukcesywnie, ale dochodzą nowi, dowiadując się że prowadzę gabinet. Są to choroby układu nerwowego np. choroba Parkinsona, dolegliwości kręgosłupa, bóle głowy, powikłania po udarze mózgu i inne schorzenia układu nerwowego. Są to chorzy, którzy mogą korzystać z usług przychodni i mogą być leczeni ambulatoryjnie.

– Dzisiaj ma Pan przed drzwiami sporą grupę mężczyzn, to też chorzy? -Tym razem są to panowie skierowani na specjalne badania, wymagane do wykonywania określonej pracy. Ale później będą też umówieni chorzy.

– Nie przeszkadzamy! Dziękujemy za rozmowę!

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here