Wypadek przy transformatorze

233

Na razie nie wiadomo co było przyczyną wypadku. Pracownik spółki Tauron, trafił do szpitala. Rzecznik prasowy Tauron – Dystrybucja, Tomasz Topola, potwierdził zaistnienie takiej sytuacji. Poinformował nas również, że przyczyny wypadku bada specjalnie powołana komisja wewnętrzna, jednak nie wiadomo kiedy można spodziewać się wyników dochodzenia.

Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że przyczyną wypadku było powstanie łuku elektrycznego, który poparzył elektryka. W niedługim czasie na miejscu wypadku pojawiła się karetka pogotowia ratunkowego i bardzo szybko odwiozła poszkodowanego do szpitala. Z naszych ustaleń wynika, iż mężczyzna nadal tam przebywa.

Natychmiast o wypadku powiadomiony został Okręgowy Inspektorat Pracy. Zgłoszenia dokonali pracownicy Pogotowia Ratunkowego. Jak informuje młodszy inspektor pracy – rzecznik prasowy okręgowego inspektoratu pracy we Wrocławiu Agata Kostyk-Lewandowska: – Zdarzenie miało charakter wypadku lekkiego; poszkodowany nie doznał obrażeń skutkujących trwałymi uszkodzeniami, co oznacza, że pracodawca nie miał obowiązku zgłaszania takiego wypadku do właściwego inspektora pracy, ani do prokuratora.

Inspekcja pracy nie prowadzi postępowania w tej sprawie, jednak pracodawca poszkodowanego został zobowiązany do przedłożenia dokumentacji powypadkowej sporządzonej przez powołaną komisję.

Jak poinformowała nas Iwona Mazur, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Trzebnicy, policja również nie prowadzi sprawy poparzenia pracownika firmy Tauron.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here