Rada Miejska na facebooku

56

Burmistrz ani słowem nie wyjawił, dlaczego ogólnopolska gazeta podała lokalizację, którą kilka lat temu sam lansował. Zaatakował za to komitetu wyborczy Trzebnica ponad Podziałami, że na swoim profilu facebookowym powtarza tę informacje za Gazetą Wyborczą. Burmistrz dodał, że sprostowanie dotyczące adresu przyszłej przychodni umieścił na tym profilu pracownik Trzebnickiego Centrum Kultury i Sportu, zarazem przewodniczący Rady Miejskiej Mateusz Stanisz, i, że ktoś to sprostowanie wyciął i zablokował dostęp do profilu Staniszowi.

Radny Janusz Szydłowski przypomniał burmistrzowi, że to on jeszcze w poprzedniej kadencji wymyślił lokalizację przy Kolejowej, i że miejsce na siedzibę przychodni było kilkakrotnie zmieniane. Dodał, że prostowanie tej informacji na cudzym facebooku niczego nie zmieni. – Takie sprostowanie powinno się ukazać w Gazecie Wyborczej, bo nie my jesteśmy odpowiedzialny, że takie informacje przeciekają do GW. Ktoś udzielił wywiadu i taka informacja poszła w świat, i plotka krąży po mieście. Wyjaśnienie, że pan przewodniczący prostował to na facebooku to jest żadne wyjaśnienie. Myślę, że teraz do pana należy, żeby tę sytuację wyprostować.

Ani przewodniczący, ani burmistrz nie podjęli jednak tematu, który poruszył radny Szydłowski. Zarzucili natomiast radnemu, że…. nie śledzi na bieżąco zmian w koncepcjach dotyczących centrum medycznego, i nie wie jaki plan lokalizacji obecnie obowiązuje.

Burmistrz krótko przypomniał, kiedy która koncepcja obowiązywała. Wprawdzie dodał, że to co ukazało się w GW: – Być może to jest błąd dziennikarki, która nie zrozumiała mnie, bo rozmawialiśmy przez telefon, a może to ja mogłem się przejęzyczyć, bo to się zdarzyć mogło. Ja teraz nie pamiętam. Być może ja mówiłem to w kontekście, że jedną z koncepcji była ulica Kolejowa. Ale pan doskonale wie, że to nie zmienia faktu, i pan doskonale o tym wie, iż obecnie koncepcja jest przy ul. Kościuszki – powiedział burmistrz i wrócił do teorii, że sprostowanie na portalu konkurenta na stanowisko burmistrza napisał jego pracownik, i że to sprostowanie zostało usunięte. – Bo to się ukazało tylko na waszym facebooku. Nigdzie więcej tej informacji nie było. To wy chcecie zrobić z tego problem polityczny, twierdząc, że było 15 koncepcji. – przekonywał Marek Długozima i dodał: – To jest bardzo dobra lokalizacja rozpoczynamy w tym roku budowę, ku waszemu niezadowoleniu.

Dalsza dyskusja – przypomnijmy, podczas sesji Rady Miejskiej – dotyczyła już tylko, tego kto kogo ma prawo kasować, a kogo blokować na portalu samorządowym.

Po sesji próbowaliśmy się dowiedzieć, co takiego wpisał Mateusz Stanisz i dlaczego został „skasowany”i „zablokowany”. – Ten wpis jest moim portalu. Proszę sobie przeczytać –  opowiedział nam przewodniczący Stanisz.

Adam Gubernat, który nazwiskiem firmuje konto powiedział nam, że administratorami jest kilka osób, i że on nikogo nie kasował. Ostatecznie ustaliliśmy, że o wszystkim jest poinformowany Robert Adach, który także administruje kontem. – Mateusz Stanisz uprawiał kampanię wyborczą na tym koncie i oczerniał naszego kandydata do stanowiska burmistrza – powiedział nam starosta. – To normalne, że prowadząc na portalu kampanię wyborczą nie chcemy, żeby umieszczać tam takie komentarze.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here