Doświadczenie wygrywa z młodością

85

Od pierwszej minuty meczu goście huraganowymi atakami zagrażali bramce gospodarzy. Po 3 minutach odnotowaliśmy dwa ataki prawą stroną boiska. Trzeci atak wykonali goście w 5 minucie, kiedy Maciej Gorczyński ,ogrywając obronę ,znalazł się sam na sam z bramkarzem i strzelił. Kiks piłkarski, jaki mu się przydarzył uchronił strzeszowian od gola. Za chwilę ten sam zawodnik wykonał uderzenie z dalszej odległości, również bardzo nieudane. Można by tak opisywać poszczególne zagrania gości wykonywane do 25 minuty pierwszej połowy. Wszystkie były groźne, szybkie, ale nieudane. Przy dobrze nastawionym celowników w tym czasie gry mogło być 3 do 0 dla gości. Jednak z czasem gra stawało się bardziej zrównoważona. Gospodarze swymi kontrami zagrozili dwukrotnie bramce przyjezdnych. Marek Bociek coraz łatwiej ogrywał obronę Silesii i wychodził na czystą pozycję strzelecką. Po jednej z takich akcji gospodarzy, goście wykonali udaną kontrę, w której atakujący został nieprawidłowo zatrzymany. Rzut wolny trafił na głowę obrońcy drużyny Szymanowa, który główkował obok lewego rogu słupka. Druga, podobna sytuacja z rzutu wolnego została wykorzystana. Główka Macieja Gorczyńskiego była już celna. Goście nie cieszyli się długo z prowadzenia, gdy Maciej Zatorski (Start) przejął piłkę i w pełnym biegu strzelił prosto w światło bramki gości. Na przerwę drużyny zeszły z remisem 1 do 1.

Więcej w wydaniu papierowym lub po zalogowaniu się.

[hidepost=0]

Druga połowa rozpoczęła się od obopólnych ataków na bramki. Początkowe rozegrania nie wskazywały na narastającą przewagę gospodarzy. Dopiero po 8 minucie tej połowy i drugim golu strzeszowian, w wykonaniu Mateusza Tryby, było wiadomo, że mecz wygrają gospodarze. Zaczęli grać własnym sposobem, stosując długie przerzuty piłki do atakującego środkowego, bądź skrzydłowych. Obrona gości nie mogła zapobiec przejęciu tych piłek. Wyraźnie było widać, jak doświadczenie bierze górę nad młodością i brakiem ogrania. Po trzecim golu ( M. Tryba) absolutne panowanie na boisku objęli gospodarze. W drugiej połowie tej części meczu goście zaczęli częściej atakować. Jednak ich rozegrania nie powodowały zagrożenia bramki gospodarzy. Zwykle, były one bardzo nieprecyzyjne, wykonywane ot, tak sobie, aby dalej. Pod koniec meczu zobaczyliśmy jeszcze trzy gole: dwa w wykonaniu Startu i jeden Silesii. Wynik 5 do 2 był sprawiedliwym odzwierciedleniem przebiegu meczu. Ekonomiczna gra gospodarzy przyniosła efekt bramkowy. Brawura młodych z Szymanowa kończyła się na twardej i doświadczonej obronie Strzeszowa. Grać trzeba głową, a nie tylko nagami.

W meczu wystąpili:

– gospodarze: Jacek Miś, Bartek Hanas, Mateusz Tryba, Damian Ozga, Damian Zatorski, Marek Bociek, Roman Zięba, Mariusz Skonieczny, Andrzej Wawrzykowski, Łukasz Bociek, Robert Szulc, Jacek Zarycki, Zbigniew Klatt, Krzysztof Moroziuk, Piotr Kosarzycki, Patryk Bednarz;

goście: Kamil Sobieraj, Krystian Hornik, Piotr Konarski, Mirek Gołaszewski, Zbigniew Włudara, Dominik Rajter, Sebastian Klek, Damian Bester, Sebastian Ostrówka, Maciej Gorczyński, Tomasz Lenart, Wojciech Ziętek, Kornel Hebda, Marcin Mikołowski.

[/hidepost]

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here