Po naszej interwencji naprawiają kratki ściekowe

193

Przypomnijmy, że tydzień temu przedstawiliśmy problem, mogłoby się wydawać, że bardzo prozaiczny, mieszkańców, który mieszkają przy drodze wojewódzkiej, przebiegającej przez centrum Obornik. Mieszkańcy od dłuższego czasu pisali petycje o to, aby naprawiono studzienki ściekowe na deszczówkę, które zapadły się. To właśnie z powodu różnicy poziomów, przejeżdżające samochody „biją” kołami w obniżone kratki. Oborniczanie żalili się nie tylko na spory hałas, ale i na to, że podczas uderzeń wytwarzają się drgania, które powodują pękanie ich domów. Przypomnijmy również, że oborniccy urzędnicy, do których kierowano pisma, odsyłali je do zarządcy drogi, czyli do Dolnośląskiej Służby Dróg i Kolei. Natomiast Zarząd Dróg Powiatowych, który zajmuje się, tak zwanym bieżącym utrzymaniem dróg (na mocy podpisanej umowy) sam nie może podjąć decyzji o remoncie, ponieważ wykonuje jedynie zadania zlecone przez DSDiK.

Kilka dni po telefonie do redakcji, wreszcie otrzymaliśmy jakieś pismo z gminy. Co najważniejsze, nasze zapadnięte studzienki musiał ktoś oglądać, bo przy tych, które były w najgorszym stanie namalowano ramki odblaskową farbą. Moi sąsiedzi też uważają, że to po waszej interwencji ktoś wreszcie zaczął coś robić. Bardzo się z tego cieszę i bardzo dziękuję – mówi oborniczanka i dodaje, że wszyscy jej sąsiedzi wierzą, że zarządca drogi dotrzyma słowa i remont zostanie zakończony do końca października. – To byłaby dla nas ogromna ulga. Cieszę się, że interwencja gazety nam pomogła. Szkoda tylko, że wcześniej nikt nie potrafił usłyszeć naszych próśb – dodała mieszkanka domu przy ul. Skłodowskiej-Curie.

A postęp prac już widać. Część kratek została oznaczona farbą, a jedna, będąca w najgorszym stanie, została oznaczona i odgrodzona taśmą.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here