Świętymi bądźcie!

44

Sprawy boskie i cesarskie

Przyjaźń „ołtarza z tronem”, wcześniej czy później, nie wychodzi na dobre. Mamy wiele przykładów z historii, a i obecne czasy nam o tym przypominają. Szczególnie w czasie kampanii przedwyborczej próbuje się często wykorzystywać ołtarz (częściej „ambonę”) do celów politycznych. Oczywiście sama sprawa wyborów jest jak najbardziej „świętym” obowiązkiem wszystkich, także, a może nawet przede wszystkim ludzi wierzących, bo to oni powinni charakteryzować się jasnych, czystym i prawym spojrzeniem na sprawy społeczne. Nie należy jednak mieszać spraw boskich i cesarskich. Dla każdej z tych dziedzin jest odpowiednie miejsce i czas. Przypomina nam o tym Liturgia Słowa kolejnej niedzieli (z wyjątkiem Bazyliki, gdzie Liturgia Słowa zaczerpnięta będzie z uroczystości św. Jadwigi). Postać króla Cyrusa z Księgi proroka Izajasza (1,4-6) pojawia się w historii pod koniec niewoli babilońskiej. Bóg posługuje się nim jako narzędziem, aby udowodnić swoją Opatrzność nad Izraelem. Jednak władza Cyrusa musi mieć swoje granice – jest on tylko sposobem na realizację Bożych planów. Natomiast spotkanie Jezusa z faryzeuszami, opisane w Ewangelii św. Mateusza (22,15-21), ukazuje jeszcze dobitniej służebną rolę władzy wobec ludzi. Pytanie postawione Jezusowi o to, czy należy płacić podatek, jest wielce podchwytliwe. Gdyby Jezus odpowiedział, że należy go płacić, byłby oskarżony o zdradę narodu; gdyby odpowiedział, że nie należy – zostałby uznany za buntownika, który może doprowadzić do powstania i rozlewu krwi. Dlatego Jezus opowiada się za wypełnieniem Prawa Bożego i cywilnego: „Oddajcie Bogu, co należy do Boga, a cesarzowi, co należy do cesarza”.

 

Wzór świętych

Bardzo logicznie rozbieżności między władzą cywilną a Prawem Bożym wyjaśnia św. Ambroży: „Jeśli nie chcesz być posłuszny cezarowi, nie posiadaj tego, co należy do świata. Jeśli posiadasz bogactwa tego świata, jesteś poddany cezarowi. Porzuć więc wszystko, co twoje i idź za Jezusem”. Jest to przy okazji dobry sposób na osiągnięcie doskonałości. Papież Jan Paweł II podczas jednej z pielgrzymek do Polski prosił, aby Jego Rodacy nie tylko nie bali się dążyć do świętości, ale by uczynili nowe tysiąclecie erą ludzi świętych. Zaproszenie do świętości nie jest – jak próbuje się je prezentować – wezwaniem do ucieczki od rzeczywistości w świat wyłącznie duchowy. Człowiek święty jest zaproszony do tego, by żyjąc na tym świecie i zmagając się z codziennymi problemami, oddziaływał na swoje środowisko wiernością Prawu Bożemu. Czyniła to św. Jadwiga, która, chociaż żyła 800 lat temu, to na dzisiejsze czasy też może mieć wielki wpływ (przykładem niech będzie obranie św. Jadwigi za Patronkę Zespołu Szkół w Krynicznie). Potrzebna jest dzisiaj wielka mądrość, aby umieć wykorzystać wszelkie warunki w dążeniu do świętości na miarę XXI wieku. Trzeba też wielkiej dojrzałości, aby nie dać się wciągnąć w przewrotne dialogi z tymi, którzy chcą także dzisiaj prowadzić rozgrywkę między „tronem a ołtarzem”.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here