Chłopcy do bicia

133

pisanie listu

Zespół zajmuje trzecią lokatę od końca w liczbie straconych bramek. Ma ich na koncie 18 przy 6 zdobytych.

Kibice obserwujący ten wygrany mecz nie będą mieć mi zapewne za złe, jeśli napiszę, że wygrana ta była zupełnie przypadkowa, jeszcze bowiem w 80 minucie zespół Polonii przegrywał 1:2.

Obserwując ten i pozostałe mecze z udziałem drużyny Polonii nie da się niestety nic dobrego powiedzieć o jej grze. Krótko mówiąc zespół gra katastrofalnie źle. Gra Polonii oparta jest na zupełnym przypadku. Nie ma tu miejsca na jakąkolwiek taktykę, myśl przewodnią i organizację gry.

Potwierdzają się niestety moje przewidywania wyrażone w poprzednich tekstach. Taki sposób prowadzenia zespołu, dodajmy zupełnie amatorski, zmierza nieuchronnie do IV ligi. Podtrzymuję zatem w dalszym ciągu wszystkie te argumenty, które przedstawiłem już poprzednio.

Tak się zespołu III – ligowego prowadzić na dłuższą metę nie da. To jest po prostu prowizorka.

W dwóch poprzednich sezonach zespół utrzymał się w III lidze tylko dzięki szczęśliwemu zbiegowi okoliczności, wycofały się bowiem zespoły z woj. lubuskiego. Ostrzegałem, że trzeciego razu może nie być. Niestety kierownictwo klubu nie wyciągnęło z tego żadnych wniosków. Odnosi się wrażenie, że działania kierownictwa klubu zmierzają w jednym kierunku a zwą się one IV liga. Zupełnie niezrozumiałą decyzją zarządu jest zatrudnienie na stanowisku trenera, czynnego jeszcze zawodnika Pana Kołodzieja, który już w poprzednim sezonie miał epizod w prowadzeniu zespołu z miernym jak wiadomo skutkiem.

Osobiście nic nie mam do p. Kołodzieja. Jako zawodnik w czasach, kiedy drużynę prowadził pan Mamrot był jednym z najlepszych w drużynie, niejednokrotnie sam rozstrzygał mecze. Wielce jest zasłużony dla Polonii trzebnickiej. Ale niestety, jako trenerowi brak mu doświadczenia w prowadzeniu zespołu piłkarskiego. Śmiem twierdzić i myślę, że nie mylę się, że zanim otrzymałby do prowadzenia zespół trzecioligowy powinien najpierw zdobyć doświadczenie w niższych klasach rozgrywkowych. Kierownictwo klubu powinno postawić na trenera z dorobkiem zawodowym, który chłodnym okiem spojrzałby na zespół i z tego materiału ludzkiego jakim dysponuje spróbowałby posklejać go. Dziwi postawa kierownictwa klubu, które z uporem maniaka powielają stare błędy.

Wydaje się, że możliwości obecnego kierownictwa zespołu wyczerpały się. Ludzie ci powinni jak najszybciej podać się do dymisji i przekazać sprawy drużyny innym ludziom, kiedy nie jest jeszcze za późno.

Drużyna gra źle i od początku rozgrywek, dołuje stając się typowym chłopcem do bicia. Stadion świeci pustkami. Sympatycy zespołu nie mają komfortu psychicznego, kiedy patrzą na tabelę i widzą jakie zdobycze punktowe mają drużyny Piasta Żmigród i Brzegu Dolnego, a jakie ma trzebnicka Polonia. Nawiasem mówiąc, zespół z Brzegu Dolnego to beniaminek. A przecież Trzebnica jakby nie było to powiat i z racji tej powinna przewodzić stawce tych drużyn.

Wstyd moi panowie z zarządu, wstyd.

A to co zobaczyli nieliczni kibice obserwujący ostatni mecz naszego zespołu, w sobotę 20 września br. zakrawa na kpiny. Była to, nie boję się nazwać tego po imieniu – profanacja piłki nożnej. Poziom jaki zaprezentował zespół Polonii to najwyżej A klasa. Grą naszej drużyny rządził chaos i przypadek. Na potwierdzenie tego niech posłuży fakt, iż pierwszy celny strzał na bramkę przeciwnika zawodnik trzebnicki oddał w 65 min, nawiasem mówiąc strzał, który dał zespołowi jedyną w tym meczu bramkę. Przeciwnik choć beniaminek, który jeszcze kilka miesięcy temu grał w IV lidze, rządził na boisku i robił co chciał z naszymi obrońcami aplikując im 5 bramek.

Patrząc na dziecinną nieporadność zespołu, brak waleczności, kondycji, proste straty piłek, słowem zupełny brak pomysłu na grę, aż prosi się o natychmiastowe działanie w celu zmiany tej sytuacji.

Moim, i nie tylko moim, zdaniem na miano zawodnika trzecioligowego w zespole Polonii zasługuje dwóch zawodników, są to bramkarz Buchla i zawodnik z pola Kołodziej.

Wnioski z obserwacji tego meczu nasuwają się same. Z takim materiałem ludzkim jakim dysponuje Polonia Trzebnica i z takim poziomem wytrenowania daleko nie zajedziemy, co najwyżej do IV ligi. Apeluję zatem do kierownictwa klubu póki jest jeszcze czas – tak dalej być nie może. Należy podjąć jakiekolwiek działania by nie dopuścić do spadku zespołu do IV ligi, ponieważ wszystko wskazuje na to, że tak się to skończy.

W świetle powyższych obserwacji moim zdaniem istnieją trzy możliwości naprawy sytuacji w zespole Polonii.

Pierwsza skierowana jest do zarządu klubu. Jeśli uważacie, że robicie wszystko co w waszej mocy i brak jest efektów, to należy natychmiast podać się do dymisji. Niech zespół przejmie inna grupa ludzi i spróbuje drużynę poskładać. Druga, zatrudnić trenera z prawdziwego zdarzenia z doświadczeniem w prowadzeniu drużyn na wyższych poziomach rozgrywkowych. Trzecia, rozpędzić na cztery wiatry obecnych „gwiazdorów” III ligowych i dograć sezon rezerwami i juniorami, a następnie od nowego sezonu, już zapewne w IV lidze spróbować odbudować drużynę.

Liczę, że moje słowa krytyki nie zostaną zrozumiane jako złośliwość, lecz jako troska o poziom gry zespołu Polonii Trzebnica. Drużyny, której dobro leży mi na sercu, równie dobrze jak wszystkim sympatykom zespołu.

Janusz Musiał

3 KOMENTARZY

  1. Człowieku byleś w klubie i rozmawiałeś z zarządem klubu?dowiedziałeś się jak funkcjonuje klub ?jakie ma wydatki itp .?
    żeby zatrudnić trenera z prawdziwego zdarzenia z doświadczeniem w prowadzeniu drużyn na wyższych poziomach rozgrywkowych to trzeba mieć PIENIĄDZE ,których w klubie nie ma ! Czy ma Pan jakieś wykształcenie trenerskie? że jest Pan takim ekspertem od taktyki jak to Pan opisuje w tym artykule?
    Bo na razie to jest Pana 3 artykuł i ciągle się Pan powtarza
    Proszę o odpowiedz Panie Musiał

Odpowiedz na „MurinhoAnuluj

Please enter your comment!
Please enter your name here